<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.0.4" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Katolicki Klub Turystyki Aktywnej</title>
	<link>http://www.kkta.euronet.net.pl</link>
	<description>KKTA</description>
	<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 18:30:57 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.4</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Dookoła gminy Przystajń - rajd rowerowy 5 wrzesień 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1418</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1418#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 14:57:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1418</guid>
		<description><![CDATA[Lokalna Grupa Działania &#8220;Zielony Wierzchołek Śląska&#8221;, zorganizowała w niedzielę 5 września przedostatnią wycieczkę rowerową, z cyklu imprez promujących gminy powiatu kłobuckiego. Tym razem rajd poprowadzono śladem najciekawszych zakątków gminy Przystajń. Mapę trasy, oraz elektroniczną wersję folderu informacyjnego można znaleźć na Częstochowskim Forum Rowerowym. Wzorem poprzednich imprez, również i tę przygotowano wzorowo. Rekreacji towarzyszyły spotkania z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lokalna Grupa Działania &#8220;Zielony Wierzchołek Śląska&#8221;, zorganizowała w niedzielę 5 września przedostatnią wycieczkę rowerową, z cyklu imprez promujących gminy powiatu kłobuckiego. Tym razem rajd poprowadzono śladem najciekawszych zakątków gminy Przystajń. Mapę trasy, oraz elektroniczną wersję folderu informacyjnego można znaleźć na <a target="_blank" href="http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1628">Częstochowskim Forum Rowerowym. </a>Wzorem poprzednich imprez, również i tę przygotowano wzorowo. Rekreacji towarzyszyły spotkania z ciekawymi ludźmi oraz możliwość poznania historii, zabytków i walorów krajobrazowych gminy. Pozostając w rocznicowym klimacie września 1939 roku, profesor <a target="_blank" href="http://www.biblioteka-przystajn.pl/ciekawostki.htm">Jerzy Tomczyk</a> przedstawił rzadko spotykane w publikacjach naukowych fakty świadczące o chronologicznym początku II-giej Wojny Światowej, mającym miejsce niemalże na przedmieściach Przystajni. Podczas plenerowego spotkania na obszarze dawnego pogranicza, Profesor ubarwił swoją prelekcję o garść niezwykle interesujących treści historycznych, opisujących dzieje tej ziemi (<a target="_blank" href="http://www.e-przystajn.pl/artykuly-i-dokumenty/38-historyczne-i-naukowe/22-historia-slaska.html">dla zainteresowanych link</a> a także <a target="_blank" href="http://www.e-przystajn.pl/artykuly-i-dokumenty/38-historyczne-i-naukowe/88-historia-gminy-przystajn.html">tutaj</a> ). Malownicze ścieżki zaprowadziły rowerzystów do funkcjonującego dzięki wielkiej pasji jego właścicieli, zabytku techniki, jakim jest dziewiętnastowieczny drewniany młyn wodny w Klucznie. Odwiedzając Bór Zajaciński, poznaliśmy konspiracyjną działalność kapitana St. Sojczyńskiego, ps. Warszyc, który jako przedwojenny wychowawca młodzieży i żołnierz powojennego podziemia walczył o niepodległą i prawdziwie wolną Polskę, przypłacając swój patriotyzm śmiercią. Jak widać, akcenty historyczne towarzyszyły wycieczce niemal na każdym kroku, aż po zwyczajowe zakończenie posiłkiem, przygotowanym według przepisu regionalnej, miejscowej kuchni. Po raz kolejny dziękujemy organizatorom. Tym goręcej, że nasza klubowa obecność została zauważona i nagrodzona symbolicznym medalem. Na jego awersie pojawiają się strofy, które stanowią piękne motto przedsięwzięcia, jakim pozostaną w naszej pamięci rowerowe rajdy LGD - Zielony Wierzchołek Śląska. A brzmią one słowami poety Stanisława Jachowicza następująco :</p>
<p><em>Cudze chwalicie, swego nie znacie.<br />
Sami nie wiecie, co posiadacie. </em></p>
<div style="text-align: center"><a target="_blank" title="zapraszamy do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/przystajn/index.html"><img alt="przystajn_min.jpg" id="image1422" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/09/przystajn_min.jpg" /></a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1418</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Rowerowa rekreacja - sobota , 4 września</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1421</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1421#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 20:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1421</guid>
		<description><![CDATA[Rowerowa przejażdżka po sobotnim obiedzie, może być ciekawą formułą aktywnego relaksu. Propozycję taką kieruje do wszystkich zainteresowanych Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Mając trochę doświadczeń w organizacji podobnych rajdów, wychodzimy jako Klub naprzeciw temu pomysłowi, służąc pomocą, i przy okazji korzystając z możliwości kolejnego spotkania z przyjaciółmi i z kontaktu z przyrodą. Dwudziestokilometrową wycieczkę prowadzoną, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rowerowa przejażdżka po sobotnim obiedzie, może być ciekawą formułą aktywnego relaksu. Propozycję taką kieruje do wszystkich zainteresowanych Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Mając trochę doświadczeń w organizacji podobnych rajdów, wychodzimy jako Klub naprzeciw temu pomysłowi, służąc pomocą, i przy okazji korzystając z możliwości kolejnego spotkania z przyjaciółmi i z kontaktu z przyrodą. Dwudziestokilometrową wycieczkę prowadzoną, o ile pogoda pozwoli, leśnymi ścieżkami naszej gminy (<a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/09/szlak_04_09.jpg">mapa tutaj</a>), zakończymy ogniskiem, na które organizator przygotował odpowiedni prowiant. Szczególne zaproszenie skierowane jest do tych, którzy pomagali w organizacji jubileuszowej Przełajowej Ósemki. Spotykamy się o godzinie 15.00, na parkingu przy ul. Sienkiewicza, naprzeciw budynku plebani. Zapraszamy.</p>
<p align="center"><img alt="4_08_min.jpg" id="image1419" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/09/4_08_min.jpg" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1421</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Przełajowa Ósemka 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1343</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1343#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 19:22:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1343</guid>
		<description><![CDATA[Jubileusze zwykle prowokują do refleksji i podsumowań. Gdy wiążą się z historią, która toczy się ścieżkami naszych doświadczeń, trzeba czasu na chłodne spojrzenie i obiektywną ocenę. Gdy brak nam dystansu, dominują  emocje  i obrazy złożone z nie uporządkowanych wrażeń. Tak będzie, sięgając wspomnieniem ledwie minionego dnia. Bo przecież to wczoraj… . Wczoraj jeszcze pracowaliśmy, przebiegliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jubileusze zwykle prowokują do refleksji i podsumowań. Gdy wiążą się z historią, która toczy się ścieżkami naszych doświadczeń, trzeba czasu na chłodne spojrzenie i obiektywną ocenę. Gdy brak nam dystansu, dominują  emocje  i obrazy złożone z nie uporządkowanych wrażeń. Tak będzie, sięgając wspomnieniem ledwie minionego dnia. Bo przecież to wczoraj… . Wczoraj jeszcze pracowaliśmy, przebiegliśmy 8 kilometrów i znów pracowaliśmy. Tak zwyczajnie, jak w każdy z dziesięciu dni, które w ostatnich czterech latach były poświęcone imprezom biegowym w Blachowni. Ten ostatni - sierpniowa niedziela 2010 roku, gospodarz Dziesiątej Przełajowej Ósemki, zapisze się w pamięci zmienną, nie spotykaną dotąd pogodą i liczną frekwencją. Szczegóły organizacyjne, statystyki, logistyczne ciekawostki i sprawozdanie z imprezy będą niebawem dostępne na <a target="_blank" href="http://www.przelajowa8.pl/">stronie domowej zawodów</a>. Obecnie można już przejrzeć tabele z wynikami zamieszczone na portalu <a target="_blank" href="http://www.maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=3&#038;action=5&#038;code=16967&#038;bieganie">www.maratonypolskie.pl</a> oraz fotograficzne reportaże, <a target="_blank" href="http://my.opera.com/chris954/albums/">dostępne pod tym linkiem</a>, i ułożone w dziewięciu galeriach. <a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/g2mzfkmlb9">Tutaj oferujemy do pobrania</a> ponad godzinny film rejestrujący przebieg imprezy i skonwertowany do formatu obsługiwanego również przez urządzenia mobilne (telefony komórkowe, palmtopy itp) . Autorowi Mariuszowi Koniecznemu dziękujemy za nagranie materiału i jego udostępnienie informując, że dokument ten w pełnej rozdzielczości i optymalnej jakości jest w posiadaniu organizatorów Przełajowej Ósemki. W razie problemów z odtwarzaniem na komputerze, sugeruję zainstalowanie playera <a target="_blank" href="http://www.dobreprogramy.pl/VLC-media-player,Program,Windows,13060.html">dostępnego pod tym linkiem</a>.</p>
<p align="center"><a title="zapraszamy do galerii" target="_blank" href="http://my.opera.com/chris954/albums/"><img id="image1416" alt="p_8_2010_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/p_8_2010_min.jpg" /></a></p>
<p align="left">Otwierając kolejne galerie autorstwa Jerzego Walaszczyka, Andrzeja Grucy, Agnieszki, Karola i Krzysztofa Parkitnych, zdjęcia w liczbie ponad 800 można najlepiej oglądać w formie  pokazu slajdów na pełnym ekranie monitora (po naciśnięciu klawisza F11)<br />
<a id="more-1343"></a></p>
<p>Do tegorocznej Przełajowej Ósemki pozostał już tylko tydzień. Będzie to czas wytężonej pracy związanej z przygotowaniem trasy i finalizacją złożonych działań logistycznych. Na internetowej stronie Przełajowej Ósemki, pod linkami elektronicznych formularzy zapisów do : <a target="_blank" href="http://www.przelajowa8.pl/index.php?option=com_content&#038;view=article&#038;id=57&#038;Itemid=30">biegu przełajowego</a> i <a target="_blank" href="http://www.przelajowa8.pl/index.php?option=com_content&#038;view=article&#038;id=58&#038;Itemid=18">nordic walking,</a> można przeglądać listy startujących i zapoznać się z aktualną frekwencją. Przeglądając tę stronę, znajdziemy pozostałe informacje związane z imprezą, do której pozostał już niespełna tydzień. Przyroda nie szczędziła przeciwności, dlatego by odpowiednio przygotować trasę, trzeba włożyć wiele pracy. W sobotę, 21-go sierpnia zebrała się liczna grupa klubowiczów, którzy wraz z organizatorami biegu wykonali kawał dobrej roboty. Jacek dziękuje za poświęcony czas oraz wykonaną pracę i zaprasza na niedzielne zawody. W galerii foto można obejrzeć dokumentację fotograficzną z sobotnich przygotowań.
</p>
<p align="center"><a title="zapraszamy do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/przyg_8/index.html"><img id="image1412" alt="przyg_8_2010.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/przyg_8_2010.jpg" /></a></p>
<p align="left">Trasę po sobotnim porządkowaniu można obejrzeć w galerii foto, klikając w miniaturę poniżej.</p>
<p align="center"><a title="zapraszam do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/trasa_p8/index.html"><img id="image1413" alt="trasa_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/trasa_min.jpg" /></a></p>
<p align="left">Zdjęcia są ułożone w kierunku biegu, od startu do mety. Ich rzeczywiste położenia na trasie można lokalizować <a target="_blank" href="http://www.flickr.com/photos/krzypar/map/">uruchamiając ten link</a> lub o wiele dokładniej i na aktualnej mapie satelitarnej, po instalacji aplikacji <a target="_blank" href="http://earth.google.com/download-earth.html">Google Earth</a> i <a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/97r429km5o">aktywacji tego pliku</a><a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/97r429km5o">.</a> Dokładny plan trasy, z oznaczeniem kierunku jej pokonywania <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/trasa_kierunek.jpg">jest dostępny tutaj</a>.</p>
<p align="left">Ostatni etap przygotowań do Przełajowej Ósemki jest planowany na sobotnie popołudnie i wieczór poprzedzające imprezę. Dlatego każdy, kto chciałby pomóc, będzie mile widziany. Pracę rozpoczynamy o godzinie 15.00, przy budynku MOSiR w Blachowni. Organizatorzy biegu dziękują za pomoc.</p>
<p align="center"><img id="image1400" alt="p8_2010_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/p8_2010_min.jpg" /></p>
<p>Czas biegnie szybko, a przyroda wciąż zaskakuje niespodziankami. Ledwie zdołano usunąć połamane konary i powalone drzewa po styczniowej lodowej okiści, a już kolejne spustoszenia na planowanej trasie czyni woda. Oto jak wyglądał 18 maja fragment ścieżki wchodzącej ze stadionu w obszar lasu (po otwarciu większa panorama tego terenu).</p>
<p align="center"><a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/pan.jpg"><img id="image1341" alt="pow_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/pow_min.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1343</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Pogranicze Tatr Wysokich i Bielskich - 18 wrzesień 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1411</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1411#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Aug 2010 21:54:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1411</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczne poznawanie Tatr, moglibyśmy zakończyć, żegnając się z nimi i z latem, na szlaku prowadzącym dolinami miedzy pasmem Tatr Bielskich i Wysokich. Byłby to kolejny wyjazd na Słowację. Pomysłodawcą tej trasy jest Lucjan Ślęzak. Na mapie dostępnej tutaj można prześledzić jej przebieg (podświetlenie różowym markerem). Wycieczka nie jest bardzo wymagająca (profil dostępny tutaj), ani też [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczne poznawanie Tatr, moglibyśmy zakończyć, żegnając się z nimi i z latem, na szlaku prowadzącym dolinami miedzy pasmem Tatr Bielskich i Wysokich. Byłby to kolejny wyjazd na Słowację. Pomysłodawcą tej trasy jest Lucjan Ślęzak. Na <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/koperszady_1.jpg">mapie dostępnej tutaj</a> można prześledzić jej przebieg (podświetlenie różowym markerem). Wycieczka nie jest bardzo wymagająca (<a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/koperszady_1_profil.jpg">profil dostępny tutaj</a>), ani też nadmiernie długa (ok. 20 km), a obfituje w urokliwe widoki i przepiękne zakątki, z taflami górskich stawów i rwących potoków. Szacowany czas przejścia, w zależności od źródła wynosi od 6 do 8 godzin. Już same nazwy geograficzne mijanych miejsc prowokują do ich poznania - Dolina Białych Stawów, Zielony Staw Kieżmarskim, Dolina Zadnich Koperszadów, Dolina Jaworowa. Można ją również prześledzić i obejrzeć prezentowane fotografie, uruchamiając plik <a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/zq22jkwjm1">pobrany tutaj</a>, po zainstalowaniu aplikacji Google Earth. Dla urządzeń GPS, aktywując <a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/8pe5dkok78">ten link</a>, można pobrać ślad w formatach gpx i plt. Na termin wyjazdu proponuję sobotę 18 września, godz 4.00. Koszt transportu będzie zależny od liczby zainteresowanych wyjazdem i dostępnego na ten termin busa. Szacunkowo ok 60 - 65 zł. Kolejne informacje będą pojawiać się tutaj sukcesywnie.</p>
<p align="center"><a title="mapa Tatr" target="_blank" href="http://www.e-gory.pl/index.php/Mapy-online/Tatry-Podtatrze-Sygnatura/Tatry-Wysokie-slowackie-i-polskie.html"><img id="image1408" alt="koper_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/koper_min.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1411</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Szczytami Tatr Zachodnich - 14 sierpień 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1399</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1399#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2010 16:50:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1399</guid>
		<description><![CDATA[Giewont, Rysy, Kasprowy, Morskie Oko, to miejsca w Polskich Tatrach, niemal zadeptane liczną rzeszą odwiedzających je turystów. Bezpośredni, intymny kontakt ze światem gór, wyzwolony z obciążenia cywilizacyjnym chaosem, jest na tych szlakach trudny do przeżywania. Ale można pójść nieco dalej od Zakopanego, gdzie kryje się równe, a może nawet jeszcze większe piękno. Może trzeba wcześniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Giewont, Rysy, Kasprowy, Morskie Oko, to miejsca w Polskich Tatrach, niemal zadeptane liczną rzeszą odwiedzających je turystów. Bezpośredni, intymny kontakt ze światem gór, wyzwolony z obciążenia cywilizacyjnym chaosem, jest na tych szlakach trudny do przeżywania. Ale można pójść nieco dalej od Zakopanego, gdzie kryje się równe, a może nawet jeszcze większe piękno. Może trzeba wcześniej się zbudzić, powędrować rankiem chłodną doliną i wspinać się rozmiękłą po deszczu ścieżką. Może wtedy warto wyciszyć nieodłączne szarej codzienności emocje i przygotować zmysły do odbioru wrażeń niezwykłych. Z taką myślą i my powędrowaliśmy wzdłuż Doliny i dalej, zostawiając za sobą zgiełk, by stanąć u wrót łańcucha szczytów, zwanych pasmem Tatr Zachodnich.</p>
<p align="center"><a target="_blank" title="zapraszam do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/t_z/index.html"><img alt="zapraszam do galerii" id="image1407" title="zapraszam do galerii" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/tatry_zach_min.jpg" /></a></p>
<p align="left">Pozostali autorzy albumów fotograficznych, zapraszają do swoich galerii : <a target="_blank" href="http://my.opera.com/chris954/albums/slideshow/?album=4225792">Jerzy Walaszczyk</a>, <a target="_blank" href="http://picasaweb.google.pl/piozar1507/20100814StarorobocianskiWierch#">Piotr Zaremba</a>, <a target="_blank" href="http://my.opera.com/ZbyszekK/albums/">Zbyszek Kozak</a>, <a target="_blank" href="http://sketiv.mojegalerie.pl/pieszo/2010-08-14_Tatry_Zachodnie/">Witold Strąk</a><br />
<a id="more-1399"></a> Ich wrota to Dolina Chochołowska., która stanowi naturalne miejsce startu i powrotu. Dysponując pogodnym dniem, można w tym rejonie wybrać jeden z wielu wariantów górskiej wycieczki . Ten zamysł podjęliśmy, dzieląc się na kilka grup zdecydowanych przemierzyć różne szlaki okalające Dolinę. Najdłuższe przejście, wymagające najwięcej czasu i wysiłku, liczące po rozwinięciu przestrzennego śladu prawie 40 kilometrów przebytej drogi, można obejrzeć na dostępnej tutaj <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/tatry_zach_szlak.jpg">mapie</a> (podświetlenie zielonym markerem). Idąc nim pokonujemy graniami prawie wszystkie szczyty okalające Dolinę Chochołowską, podziwiając wspaniałe widoki ścielące się u stóp zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie granicy, biegnącej wzdłuż turystycznej ścieżki. Słoneczna pogoda, która towarzyszyła nam przez cały dzień, pozwoliła podziwiać  uroki górskiego krajobrazu. Spoglądając z pokonywanych co chwila wierzchołków na łańcuchy szczytów, wznoszących się wokół, można było rozkoszować się pięknymi panoramami, które mimo stałości materialnej struktury gór, zmieniały rejestrowane obrazy w rytmie płynących obłoków, rzucających na zbocza na przemian plamy światła i cienia. <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/profil1.jpg">Przekrój pionowy</a> przebytej drogi obrazuje skalę wysiłku, niezbędnego do ciągłego podchodzenia i schodzenia. Trud jednak został nagrodzony sowicie, bo przecież wiemy że czasem kilkudniowy pobyt w Tatrach nie dałby nam tyle wrażeń ile ta jedna sobota.<br />
Pokonaną trasę można prześledzić na trójwymiarowej mapie Google Earth, instalując tę aplikację i uruchamiając plik ze śladem <a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/xt61q6lk6f">dostępny do pobrania tutaj</a>. Zapis śladu trasy dla urządzeń GPS w formatach gpx i plt można pobrać <a target="_blank" href="http://wyslijto.pl/plik/p3gjoq5mkg">aktywując ten link</a>.
</p>
<p align="center">
<p align="left">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1399</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Świat wokół nas&#8230;?</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=512</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=512#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2010 15:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Kultura</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=512</guid>
		<description><![CDATA[Otwórzmy szerzej oczy by zamyślić się. Choć na chwilę. Spojrzeć na przemykające obok obrazy świata. By dać się uwieść słowom strojnym w rymy, niesionym rytmem muzyki. By spróbować znaleźć odpowiedź na odwieczne pytanie o sens człowieczeństwa.


Słowo. Jak kromka chleba sycąca głód. Jak kubek wody w spragnionych ustach. Albo…? Jak kamień rzucony ukradkiem. Słowo – garść [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Arial">Otwórzmy szerzej oczy by zamyślić się. Choć na chwilę. Spojrzeć na przemykające obok obrazy świata. By dać się uwieść słowom strojnym w rymy, niesionym rytmem muzyki. By spróbować znaleźć odpowiedź na odwieczne pytanie o sens człowieczeństwa.</span></p>
<p align="center" class="MsoNormal"><a title="otwórz i posłuchaj" target="_blank" href="http://www.krzypar8.ovh.org/s38/index.html" /></p>
<div style="text-align: center"><a target="_blank" title="otwórz i posłuchaj" href="http://www.krzypar8.ovh.org/s40/index.html"><img alt="s40_min.jpg" id="image1415" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/s40_min.jpg" /></a></div>
<p class="MsoBodyText"><a id="more-512"></a>Słowo. Jak kromka chleba sycąca głód. Jak kubek wody w spragnionych ustach. Albo…? Jak kamień rzucony ukradkiem. Słowo – garść liter z miłości lub z nienawiści. Można nim leczyć i można zadawać cierpienie.  Tyle ich wyrzucamy z siebie a więcej wciąż do nas dociera. Tych dobrych i tych złych. Te drugie niech okryje mgła niepamięci a te, które rozgrzewać będą serca, niech zabrzmią bogatsze o dźwięki ku nam je niosące. Popłyną szmerem wody i szumem liści. Opadną na głowy świergotem skowronków z wiosennego nieba. Dotrą hukiem odległego grzmotu, niesionego światłem błyskawicy tnącej ołowiane chmury. Zdołajmy je pochwycić, czasem nie do końca nawet rozumiejąc wpisane weń  przesłania. Przecież jeszcze dziś jesteśmy wędrowcami na ścieżkach życia, poszukując prawdy jedynej. Kres drogi wyostrzy zmysły, wyzwoli pragnienie. Bo Ten, który Słowo uczynił zaczątkiem dziejów, Ten, który przewodzi nad symfonią planet, podarował człowiekowi duszę. To ona w swej wrażliwości drży w rytmie dźwięków. Karmiona treścią wiary i nadziei. Pewnie dlatego taka poetyka niesie zaczyn dobra. Przestrzeń spokoju, harmonii,  zaufania. Wrażliwi na słowo, usłyszą też i muzykę. Tę cichą i tę donośną. Płyną nuty przekrzykując się nawzajem. Powietrze wypełnia energia wibrująca wnętrzem świadomości. Milknie. A wówczas budzi się świat. Ten co wokół nas. Rozdający rozterki, radości, niepewność. A w nim, tablice słów, dopełniające kamienny dekalog. Tęcza barw i znów zewsząd płynące pieśni. Patrząc i słuchając, tak łatwo zatopić się w jego przestrzenie i poczuć obecność Stwórcy. Objąć instynktem ideę tego Dzieła. A wówczas, myśli biegnące mostem rzuconym ponad nim, staną się modlitwą.</p>
<p class="MsoBodyText">
<p class="MsoBodyText"><em><span style="font-size: 9pt">K. Parkitny</span></em></p>
<p class="MsoBodyText">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=512</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Alpejski trekking i coś więcej</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1388</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1388#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2010 14:55:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1388</guid>
		<description><![CDATA[Przyszła pełnia lata i niemal pewne, że nasi przyjaciele kolejny raz powspinanią się w Alpach. Właśnie już tam są i przesyłają - obok pozdrowień - SMS-owe informacje, stanowiące swoisty, reporterski dziennik wyprawy. Za aprobatą autora, ks. Jacka zamieszczam poniżej chronologicznie nadsyłane komunikaty. Chciałoby się odpisać, że zazdrościmy im tych pięknych chwil. Może kiedyś i nam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyszła pełnia lata i niemal pewne, że nasi przyjaciele kolejny raz powspinanią się w Alpach. Właśnie już tam są i przesyłają - obok pozdrowień - SMS-owe informacje, stanowiące swoisty, reporterski dziennik wyprawy. Za aprobatą autora, ks. Jacka zamieszczam poniżej chronologicznie nadsyłane komunikaty. Chciałoby się odpisać, że zazdrościmy im tych pięknych chwil. Może kiedyś i nam przydarzy się choćby spacer po alpejskich ścieżkach. Tymczasem życzymy wspaniałego przeżywania wspinaczkowych emocji i szczęśliwego powrotu.</p>
<p>Nasze życzenia zostały spełnione. Mont Blanc zdobyty, a poza tym wrażeń i wspaniałych chwil spędzonych na graniach rozświetlonych promieniami słońca, wschodzącego spod oceanu obłoków kryjących doliny, co niemiara. Alpejczycy dziękują za pozdrowienia i zapraszają do obejrzenia galerii fotografii dokumentujących wyprawę.</p>
<p align="center"><a title="zapraszamy do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/alpy_2010/index.html"><img id="image1406" alt="alpy_2010_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/alpy_2010_min.jpg" /></a><br />
<a id="more-1388"></a></p>
<p>11 lipca    14:18<br />
Wyruszylismy. Kierunek: dolina Sass. Bus zapakowany po brzegi i oczywiscie wesola piateczka. Nasz szef, czyli Grzes i Daniel czekaja na nas w Alpach.</p>
<p>12 lipca   09:57<br />
Po niewygodnej podrozy jadac czesciowo busem i troszeczke busem na pociagu dotarlismy do Saas Grund. Bez konkretnego snu ruszamy teraz kolejka na 3150 do schroniska. Potrzeba aklimatyzacja-tam pozotajemy na noc.</p>
<p>12 lipca    18:15<br />
A teraz sprostowanie do ostatniego smsa. Kolejka zawiozla cala 11-to  osobowa grupe do Kreuzboden na 2397 npm potem z buta do Weissmieshutt(2726) schronisko- tu bedziemy nocowac. Zabieramy najpotrzebniejsze rzeczy i ruszamy na Jegihorn (3206) za szytem troche zabawy na via feratach i powrot do schroniska na blogi sen. Pozdrawiam wszystkich klubowiczow i zycze wytrwalosci . Ks. Jacek</p>
<p>13 lipca    12:27<br />
Wlasnie zdobylismy Weissmies 4 026 m n.p.m.</p>
<p>14 lipca   13:47<br />
Wczoraj jedna osoba z powodu choroby wysokosciowej została w schronisku. reszta ruszyla lodowcem omijajac szczeliny i przepiekne seraki na Weissmise. 300 m od szczytu Lisek nie dal rady i poszedl na dol. Ok 10.30 stanelismy na szczycie. Przepiekna pogoda a co za tym idzie wrecz bajkowe widoki. Dzis dzien na nabranie sil. Co bedzie jutro - zobaczymy.</p>
<p>15 lipca   16:47<br />
Decyzja Grzesia-szefa nader dobra, napisze wiecej, b.dobra. Poszlismy na mniej komercyjny szlak w rejonie Zermat. Po drodze z St. Niklaus (1127 m) spotkalismy tylko 3 ludzi. Jestesmy teraz w schronisku Topali na wys. 2 679. Zostajemy na nocleg.</p>
<p>16 lipca    10:12<br />
Jestesmy na wysokosci 3 835 m. Szczyt Brunegghorn.</p>
<p>16 lipca    21:57<br />
Dzisiejszy dzien byl bardzo ciezki. O 4.20 rano wyruszylismy z Topali w strone Brunegghorn. Choc to nie jest 4-ysiecznik,to jednak dal nam popalic. Nachylenie stoku w partii szcztowej okolo 50 stopni,do tego pod malutka warstwa sniegu lod. Szlak w ogole dziewiczy. Na szycie stanelismy o 10.10,czyli prawie 6 h wspinaczki. Droga powrotna 8 h. Jutro odpoczynek. Pozdrawiam</p>
<p>19 lipca   11:21<br />
Wczoraj ruszylismy 600 m na 2768 m tu spalismy w jakiejs chacie (tygiel miedzynarodowy). Jestesmy teraz na 3167 m i dalej ruszamy na 3800 - tam bedzie nastepny nocleg.</p>
<p>20 lipca   06:57<br />
Mont Blanc zdobyty
</p>
<p align="center">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1388</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Dookoła gminy Panki - rajd rowerowy 1 sierpień 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1397</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1397#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2010 09:25:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1397</guid>
		<description><![CDATA[Lokalna Grupa Działania - Zielony Wierzchołek Śląska zorganizowała w niedzielę, 1-go sierpnia,  szóstą wycieczkę rowerową, promującą powiat kłobucki. Tym razem wędrowaliśmy ścieżkami gminy Panki. Jak zwykle można było poznać wiele ciekawych miejsc, często nieznanych nawet mieszkańcom nieodległych miejscowości. Coraz większa liczebność uczestników rajdów LGD dowodzi o potrzebie organizowania takich imprez. Tym bardziej, że wycieczki są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lokalna Grupa Działania - Zielony Wierzchołek Śląska zorganizowała w niedzielę, 1-go sierpnia,  szóstą wycieczkę rowerową, promującą powiat kłobucki. Tym razem wędrowaliśmy ścieżkami gminy Panki. Jak zwykle można było poznać wiele ciekawych miejsc, często nieznanych nawet mieszkańcom nieodległych miejscowości. Coraz większa liczebność uczestników rajdów LGD dowodzi o potrzebie organizowania takich imprez. Tym bardziej, że wycieczki są perfekcyjnie przygotowane logistycznie i każdorazowo dokumentowane folderami, mapą i opisem szlaku ( w formie drukowanej i elektronicznej publikowanej na <a target="_blank" href="http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1628">Częstochowskim Forum Rowerowym</a>). Dokumentację fotograficzną udostępnia Forum Rowerowe oraz nasza klubowa galeria.</p>
<p align="center"><a target="_blank" title="zapraszamy do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/lgd_panki/index.html"><img alt="lgd_panki_min.jpg" id="image1403" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/08/lgd_panki_min.jpg" /></a></p>
<p align="center">
<p align="left">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1397</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Ze Słowacji przez Polski Grzebień - 17 lipiec 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1379</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1379#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 19:30:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1379</guid>
		<description><![CDATA[Tyle wyrzeczeń i trudu. Pobudka w „środku nocy”, kilkuset kilometrowa podróż, dźwiganie ciężkiego plecaka i w końcu mozolna wspinaczka. Krok za krokiem w słonecznej spiekocie. Wyżej i wyżej. Kto nie gościł w wysokich górach, ma prawo zamyślić się nad sensem takiej recepty na relaks. Kiedy jednak przełamie niechęć, pokona słabości i stanie pośród skalistych turni, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tyle wyrzeczeń i trudu. Pobudka w „środku nocy”, kilkuset kilometrowa podróż, dźwiganie ciężkiego plecaka i w końcu mozolna wspinaczka. Krok za krokiem w słonecznej spiekocie. Wyżej i wyżej. Kto nie gościł w wysokich górach, ma prawo zamyślić się nad sensem takiej recepty na relaks. Kiedy jednak przełamie niechęć, pokona słabości i stanie pośród skalistych turni, spoglądając w przepastną otchłań  doliny, serce bezwiednie zawoła – Boże nie skąp zdrowia, i daj siłę by tu powrócić. To czarodziejska kraina, choć turystyczne mapy opisują ja pretensjonalnym określeniem Wysokie Tatry.</p>
<p align="center"><a target="_blank" title="zapraszam do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/pol_grzeb/index.html"><img alt="pol_grzeb_min.jpg" id="image1393" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/pol_grzeb_min.jpg" /></a></p>
<p align="left">W uzupełnieniu do <a target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/pol_grzeb/index.html">galerii fotografii</a> : <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/pol_grzeb_profil.jpg">profil przebytej trasy</a>,  <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/ze-szlakiem.jpg">mapa</a>, fotki <a target="_blank" href="http://picasaweb.google.pl/piozar1507">Piotra Zaremby</a>, fotki <a target="_blank" href="http://my.opera.com/ZbyszekK/albums/show.dml?id=3907522">Zbyszka Kozaka</a> oraz moje, nieco <a target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/tatry_hdr/index.html">inne spojrzenie na te same obrazy</a><br />
<a id="more-1379"></a>My mamy ich skrawek. Są piękne, ale prawdziwe bogactwo kryje się obok. W łańcuchach szczytów rozciągających się po Słowackiej stronie. Tam szlaki są dłuższe, turystów mniej a różnorodność i surowość widoków daje wędrowcowi możność zaistnienia się w baśniowym świecie gór. Wariantów wycieczek mających swój początek miedzy Smokowcami a Szczyrbskim Plesem i prowadzących na dwutysięczniki jest wiele. Ciekawsze moim zdaniem to te, które kierują się w poprzek głównego grzbietu Tatr - wprost do Polski. Taką opcję wybraliśmy, wyruszając z Tatrzańskiej Polanki i podążając wzdłuż Doliny Wielickiej, pod monumentalny masyw Gerlacha. Upalny poranek nie zapowiadał jeszcze zmiany pogody, o której wspominały prognozy meteo. Mając jednak tę wiedzę, bezpieczniej było planować dalszą trasę. Jej cel to odległa o ponad 25 kilometrów Łysa Polana. A po drodze, tuż po minięciu rażącego brzydotą hotelu, zwanego Śląskim Domem, rozległy Wielicki Staw, ponad którym polana pokryta dywanem kwiatów. To Ogród Wielicki, zwany tutaj Kvetnicą. By stało się jeszcze piękniej, na skraju polany donośnie pogwizduje świstak. Wokół strome ściany Gerlacha i Staroleśnego Szczytu. Przed nami, daleko pośród turni, na tle szarzejącego nieba, rysuje się szczerba przełęczy. To Polski Grzebień. Polski, bo do ostatecznej regulacji przebiegu granicy państwowej, był prawie nasz. A dziś – jeszcze kilka półek skalnych, zręczny chwyt ubezpieczających łańcuchów i też jest nasz – choćby na chwilę. Pamiętając o kaprysach pogody trzeba korzystać z tych dobrych momentów, więc szybka decyzja i mały skok w bok - na Małą Wysoką. Mała, ale solidna, bo licząca 2 429 m. npm. góra o zboczu przypominającym pod szczytem wielka piramidę. Ścieżka dość wymagająca, ale warto stanąć na wierzchołku i tam dopiero zasmakować prawdziwego majestatu Tatr. Trudno słowami opisać obrazy ścielące się wokół. To jedno z takich miejsc, które jak magnes będą przyciągać człowieka do kolejnych odwiedzin. Spojrzenie w Dolinę Staroleśną (Velka Studenna Dolina) z połyskującymi na zboczach Sławkowskiego Szczytu stawami i ukrytą między głazami Zbójnicką Chatą, jest niezapomniane. Już wiem, że powędrujemy jeszcze tą doliną, by stanąć w jej wnętrzu. Usiąść na kamieniu nad lazurową krystalicznie czysta taflą wody, spojrzeć na żółte kaczeńce i czerń stromych skalnych ścian, otaczających ten baśniowy świat. Tymczasem trzeba wracać na przełęcz i kierować się przez Litworową Dolinę do sąsiedniej Doliny Białej Wody. Ścieżka prowadzi obok Zmarzłego Stawu, którego nazwa jest adekwatna do zastanej rzeczywistości, gdyż mimo środka upalnego lata powierzchnia wody jest pokryta mokrym śniegiem, zmieszanym z lodem. Czuć chłód, a ciemniejące niebo i pomruki nadciągającej burzy jeszcze potęgują to wrażenie. Dalej ma nam towarzyszyć górski potok, dający nazwę dolinie i ciekawe widoki na masyw Młynarza. Nie do końca udało się je kontemplować, gdyż nawałnica i półgodzinne gradobicie zamieniło potok w rwącą rzekę, a turystyczną ścieżkę - w górski potok. Cóż, takie są góry i prawdziwe przeżywanie ich bliskości. Prowadząca do wylotu doliny rozmokła ścieżka, mimo wszystko udowodniła, że jest o wiele ciekawszym pomysłem na wędrowanie, niż asfaltowa droga do Morskiego Oka, wytyczona nieopodal i biegnąca prawie równolegle, choć po drugiej stronie granicznej Białej Wody.<br />
Jeden dzień a tyle doświadczeń i przeżyć. Czy więc nie warto było zbudzić się niemal w „środku nocy”, zarzucić ciężki plecak i wyruszyć po przygodę i mocne wrażenia ?<br />
Krzysztof Parkitny</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1379</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Dookoła gminy Popów - wycieczka rowerowa 11 lipiec 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1384</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1384#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2010 21:18:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
	<category>Kultura</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1384</guid>
		<description><![CDATA[Upalny poranek nie zniechęcił rowerzystów do przyjazdu na kolejny, niedzielny rajd, tym razem poprowadzony wokół gminy Popów. Organizatorzy – LGD „Zielony Zakątek Śląska”, trafnie przewidując pogodę, zaproponowali trasę prowadzącą zacienionymi drogami, wybierając na miejsca postoju nabrzeża  przepływających przez gminę rzek : Liswarty i Warty. Postarali się również, by odwiedzić najpiękniejsze zakątki, poznać historię regionu i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Upalny poranek nie zniechęcił rowerzystów do przyjazdu na kolejny, niedzielny rajd, tym razem poprowadzony wokół gminy Popów. Organizatorzy – LGD „Zielony Zakątek Śląska”, trafnie przewidując pogodę, zaproponowali trasę prowadzącą zacienionymi drogami, wybierając na miejsca postoju nabrzeża  przepływających przez gminę rzek : Liswarty i Warty. Postarali się również, by odwiedzić najpiękniejsze zakątki, poznać historię regionu i dotrzeć do obiektów sakralnych i technicznych (młyn, mosty ), wartych poznania. Widoki łanów zbóż, skapanych żarem lipcowego słońca, rozpostartych pod błękitnym niebem, przypominały obrazy zapisane dziecięcą pamięcią, sięgającą do rycin z elementarza. W ten skwarny dzień poznaliśmy kolejny zakątek powiatu kłobuckiego i dane nam było doświadczyć dowodów gościnności jego gospodarzy. Zapewne wielu z nas przyjedzie tutaj ponownie czy to na grzybobranie, czy na biwak nad rzeką, czy też na chwilę refleksji pośród kalwaryjskich kapliczek w Wąsoszy. Foldery przekazane przez organizatorów ułatwią to zadanie. Tym, którzy z nami nie dojechali do Popowa, pozostaje do przejrzenia dokumentacja imprezy <a target="_blank" href="http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1628">dostępna na forum rowerowym</a> oraz galeria fotografii, opisująca obrazami to rekreacyjne spotkanie. I w tym miejscu , jakby na marginesie wydarzeń, snuje się refleksja, że gdyby nie pasja Andrzeja Siwińskiego, którą przez lata dzielił się z nami zapraszając na rowerowe wyprawy po Ziemi Częstochowskiej, nie byłoby nas tutaj, a wielkie grillowanie na koniec rajdu, nie byłoby tak radosne, bo stół i biesiadę najpiękniej dzieli się z przyjaciółmi, których o ile byłoby mniej, gdybyśmy nie spotkali się kiedyś w peletonie Pana Andrzeja.</p>
<div style="text-align: center"><a target="_blank" title="zapraszam do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/lgd_popow/index.html"><img alt="lgd_popow_mmin.jpg" id="image1390" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/lgd_popow_mmin.jpg" /></a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1384</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Ojców i okolice – wycieczka rowerowa, 3 lipiec 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1374</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1374#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 17:06:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1374</guid>
		<description><![CDATA[Jurajskie widoki nie są nam obce, ale trzeba przyznać, że te, które zdobią okolice Ojcowa można ocenić jako najpiękniejsze. Trasa rowerowej wycieczki, którą przygotowali Jadzia i Radek Kostrzewowie, w ramach imprez organizowanych przez Częstochowską Grupę Rowerową, w pełni potwierdziła tę prawdę. Skąpane w letnim słońcu wapienne ostańce skrzyły się bielą, pośród zieleni drzew a ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jurajskie widoki nie są nam obce, ale trzeba przyznać, że te, które zdobią okolice Ojcowa można ocenić jako najpiękniejsze. Trasa rowerowej wycieczki, którą przygotowali Jadzia i Radek Kostrzewowie, w ramach imprez organizowanych przez Częstochowską Grupę Rowerową, w pełni potwierdziła tę prawdę. Skąpane w letnim słońcu wapienne ostańce skrzyły się bielą, pośród zieleni drzew a ich kształty wyzwalały w wyobraźni ciekawe skojarzenia. Za każdym załomem skały, niemal za każdym zakrętem, otwierał się nowy widok. Chciałoby się, co chwila zsiadać z roweru, by go skadrować w wizjerze aparatu. Mimo oczywistej prawdy, że rower daje poczucie wolności i naturalnego kontaktu z przyrodą, w tym zakątku Małopolski lepiej wędrować piechotą. Będzie więcej czasu na smakowanie darów natury. Ten fakt, również został uwzględniony w projekcie wycieczki, gdyż jej fragment, prowadzący przez Górę Okopy, przebyliśmy piechotą. Warto było trochę się powspinać, aby spojrzeć z wysoka na dolinę Prądnika i na wzgórza otaczające Ojców. Skoro są wzniesienia, będą podjazdy i zjazdy, a te towarzyszyły nam wzdłuż całej trasy. Były ciekawym doświadczeniem pomykania z prędkością blisko 60 km/godz, lub ślamazarnego wtaczania się po stromiźnie, niczym raczkujące niemowlę. Były też niespodzianki, jak choćby niemożność  przebycia Doliny Kluczwody. Woda w niej rzeczywiście kluczyła i to tak skutecznie, że szlak stał się niemożliwy do przebrnięcia. Ale nie ma tego złego…, bo gdy z konieczności wybraliśmy nową drogę do stacji kolejowej, ze wzgórza rozpostarł się przepastny widok, sięgający z nad Krakowa, aż po Beskidy, z górującą na horyzoncie Babią Górą. Całą trasę rowerową, wraz z jej <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/ojcow_profil.jpg">profilem wysokościowym</a> można prześledzić <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/ojcow.jpg">na mapie</a>, a z dokumentacją fotograficzną zapoznać się, <a target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/ojcow/index.html">wchodząc do galerii zdjęć</a>.</p>
<div style="text-align: center"><a title="zapraszam do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/ojcow/index.html"><img id="image1380" alt="ojcow_min1.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/07/ojcow_min1.jpg" /></a></div>
<p align="center">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1374</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka rowerowa na Górę Św. Anny - 26 czerwiec 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1365</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1365#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 20:13:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1365</guid>
		<description><![CDATA[Dwa lata temu, z pewną rezerwą proponowałem jednodniową wycieczkę rowerową na dystansie 150, a może i więcej kilometrów. Czas biegł bezowocnie i dopiero trzy tygodnie temu, niektórzy z nas, w drodze do Kamienia Śląskiego taki plan zrealizowali. Jadąc na Górę Świętej Anny poprawiliśmy ten wynik, pokonując barierę 200 kilometrów &#8220;przepedałowanych&#8221; jednego dnia. Statystyki i łamanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa lata temu, z pewną rezerwą proponowałem jednodniową wycieczkę rowerową na dystansie 150, a może i więcej kilometrów. Czas biegł bezowocnie i dopiero trzy tygodnie temu, niektórzy z nas, w drodze do Kamienia Śląskiego taki plan zrealizowali. Jadąc na Górę Świętej Anny poprawiliśmy ten wynik, pokonując barierę 200 kilometrów &#8220;przepedałowanych&#8221; jednego dnia. Statystyki i łamanie barier ludzkiej ułomności daje okazję do zadowolenia, ale najważniejsza jest radość odkrywania nowych miejsc i ich poznawanie. Jak dochodzi do tego jeszcze coś dla ducha, przyjemność z wyjazdu staje się pełniejsza. Tak też było w ostatnią sobotę czerwca. Nim dotarliśmy do Zdzieszowic, gdzie reszta grupy dojechała pociągiem, poranek przywitał nas chłodną,  przyjazną rowerową pogodą. Dzięki temu, podróżując ze średnią prędkością ok. 23 km/h, już przed dziewiątą  spacerowaliśmy po Zdzieszowickim rynku, a na licznikach pojawiły się 83 kilometry pokonanej drogi. Po przyjeździe pociągu z Opola, rozpoczęła się prawdziwa wycieczka i zwiedzanie. Po kilku kilometrach była Żyrowa z pałacem o historii sięgającej kilkuset stuleci. Nieco później Sanktuarium na Górze Św. Anny, skalny amfiteatr, Strzelce Opolskie z ruinami pałacu, Jemielnica z cysterskim zespołem klasztornym, którego początki sięgają XII wieku, Centawa z kościołem z 1253 roku,  Wielowieś, Tworóg, Brusiek, Koszęcin. Po drodze urocze krajobrazy i przydrożne kapliczki, w których można było napotkać ciekawe figury, dziś prawie zapomnianego św. Jana Nepomucena. Starczyło jeszcze czasu, żeby zajrzeć na świąteczny piknik w Koszęcinie i w Konopiskach. Trasę wycieczki można prześledzić <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/swa_trasa.jpg">na mapie</a> a dokumentację fotograficzną obejrzeć w galeriach zdjęć : poniżej oraz <a target="_blank" href="http://sketiv.mojegalerie.pl/rower/Gora_Sw_Anny/">autorstwa W. Strąka</a>.</p>
<p align="center"><a title="zapraszam do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/gsa/index.html"><img id="image1375" alt="gsa_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/gsa_min.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1365</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Dookoła gminy Opatów - wycieczka rowerowa 27.06.2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1372</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1372#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Jun 2010 15:15:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1372</guid>
		<description><![CDATA[Warszawskie salony toczą uczone dysputy o Mikołaju z Wilkowiecka - &#8221; pierwszym reżyserze Rzeczypospolitej&#8221;. Ambitniejsze wydawnictwa kartograficzne nazywają Jurę Krakowsko-Częstochowską, Krakowsko - Wieluńską. A my, nie bardzo zdajemy sobie sprawę, że sami możemy zdobyć wiele z tej wiedzy, odwiedzając leżącą nieopodal Kłobucka gminę Opatów. Tam właśnie LGD Zielony Wierzchołek Śląska zaprosiła miłośników turystyki rowerowej na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="left">Warszawskie salony toczą uczone dysputy o Mikołaju z Wilkowiecka - &#8221; pierwszym reżyserze Rzeczypospolitej&#8221;. Ambitniejsze wydawnictwa kartograficzne nazywają Jurę Krakowsko-Częstochowską, Krakowsko - Wieluńską. A my, nie bardzo zdajemy sobie sprawę, że sami możemy zdobyć wiele z tej wiedzy, odwiedzając leżącą nieopodal Kłobucka gminę Opatów. Tam właśnie LGD Zielony Wierzchołek Śląska zaprosiła miłośników turystyki rowerowej na kolejny rajd, promujący walory turystyczne i dorobek tego regionu. Mapa przebytej trasy wraz z jej opisem jest dostępna <a target="_blank" href="http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1628">na stronie Częstochowskiego Forum Rowerowego. </a>Dopełnieniem tych informacji jest dokumentacja fotograficzna zamieszczona w naszej galerii, w <a target="_blank" href="http://my.opera.com/chris954/albums/slideshow/?album=3703222&#038;picture=53975412">galerii J. Walaszczyka</a> oraz linkowana z Częstochowskiego Forum</p>
<p align="center"><a title="zapraszam do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/opatow/index.html"><img id="image1377" alt="opatow1_min.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/opatow1_min.jpg" /></a></p>
<p align="left">Następny etap rajdu Dookoła Zielonego Wierzchołka Śląska zawita do gminy Popów w niedzielę 11 lipca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1372</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka rowerowa dookoła gminy Wręczyca Wielka - 13 czerwca 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1361</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1361#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 21:03:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1361</guid>
		<description><![CDATA[Rajd rowerowy w „ W osiem dni dookoła Zielonego Wierzchołka Śląska”, kolejnym, III-cim etapem, zawitał 13 czerwca do gminy Wręczyca. Organizatorzy, reprezentujący Lokalną Grupę Działania oraz władze gminy poczynili wiele starań, by impreza była atrakcyjna i dała możliwość poznania najciekawszych miejsc administrowanego obszaru. Doskonała na rowerowy relaks pogoda, sprzyjała licznej frekwencji, sięgającej blisko 90 rowerzystów.  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rajd rowerowy w „ W osiem dni dookoła Zielonego Wierzchołka Śląska”, kolejnym, III-cim etapem, zawitał 13 czerwca do gminy Wręczyca. Organizatorzy, reprezentujący Lokalną Grupę Działania oraz władze gminy poczynili wiele starań, by impreza była atrakcyjna i dała możliwość poznania najciekawszych miejsc administrowanego obszaru. Doskonała na rowerowy relaks pogoda, sprzyjała licznej frekwencji, sięgającej blisko 90 rowerzystów.  Znaczącym dla tego dnia, stało się nie zapowiadane spotkanie z p. Andrzejem Siwińskim, które wyzwoliło wspomnienia niedzielnych wycieczek, przez niego organizowanych. Nie sposób zapomnieć tamtych dni, tym bardziej, że pośród dzisiejszych uczestników rajdu, ogromna większość to osoby, które wówczas zachęcił i przekonał do tej formy spędzania wolnego czasu. Przez lata, rowerowe włóczęgi wyzwoliły również potrzebę wzajemnego kontaktu ludzi o zbliżonych osobowościach i zamiłowaniach. W te oczekiwania doskonale wpisuje się projekt LGD, oferujący wspólne wędrowanie połączone z promocją regionu i atrakcyjnie spędzony świąteczny czas. Kolejna wycieczka, planowana za dwa tygodnie - 27 czerwca, zostanie poprowadzona przez urokliwe zakątki gminy  Opatów. Mapa przebytej na 3-cim etapie trasy, autorstwa Krzysztofa Świtalskiego, oraz folder opisujący szczegóły projektu, <a target="_blank" href="http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1628">do pobrania tutaj</a>.</p>
<p align="center"><a title="zapraszamy do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/lgd_wreczyca/index.html"><img id="image1367" alt="lgd_wreczyca_minn.jpg" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/lgd_wreczyca_minn.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1361</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka rowerowa - Kamień Śląski, 5 czerwca 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1356</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1356#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 May 2010 06:44:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
	<category>Kultura</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1356</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby cofnąć czas o dwa, trzy minione lat i tak jak dziś, stanąć u wrót Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim rowerową pielgrzymką, z naszym klubowym kapelanem – ks. Jackiem…. Gdyby….. Wtedy brakowało doświadczenia i odwagi. A dziś, gdy są śmiałkowie do pokonania rowerem tej drogi, nawet w obie strony, pozostaje pamięć, która w dowód [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby cofnąć czas o dwa, trzy minione lat i tak jak dziś, stanąć u wrót Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim rowerową pielgrzymką, z naszym klubowym kapelanem – ks. Jackiem…. Gdyby….. Wtedy brakowało doświadczenia i odwagi. A dziś, gdy są śmiałkowie do pokonania rowerem tej drogi, nawet w obie strony, pozostaje pamięć, która w dowód przyjaźni pozwala nam prosić patrona tego niezwykłego miejsca o opiekę nad gaszyńskim kościółkiem i jego proboszczem. Patrząc na wizerunek świętego zdobiący skromy ołtarz, ufam, że św. Jacek tak, jak nie szczędził sił, by z pożogi ognia trawiącego kijowską świątynię uratować Najświętszy Sakrament i kamienny posąg Maryi, tak i teraz zechcesz obdarzyć łaskami tych, na których Matka Chrystusa spogląda promiennym obliczem w podwieluńskim kościółku. Proszę, by i nam przymnożył wiary, a gaszyńskiemu proboszczowi, pozwolił się cieszyć duchowym i materialnym dobrem. Historia tutaj zapisana w księgach i ludzkich sercach, mówi o cudach i błogosławieństwie. Niechby i nam i naszym bliskim, wsparcie św. Jacka prostowało ścieżki życia, dało poczucie bezpieczeństwa i otworzyło serca na wartości, które pozwolą przetrwać w cywilizacyjnym chaosie.</p>
<p align="center"><a target="_blank" title="zapraszamy do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/kamsl/index.html"><img alt="kam_min.jpg" id="image1362" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/kam_min.jpg" /></a></p>
<p align="left"><a id="more-1356"></a>Tak kontemplując, stoję w niewielkiej pałacowej kaplicy, której mury, jak przekazuje tradycja, w XII wieku były świadkiem narodzin św. Jacka Odrowąża. Choć nosi kościelne miano sanktuarium Diecezji Opolskiej, nie przepych dekoracji, a brzemię przeszłości zachęca do skupienia i modlitwy. Nie zawsze tak tutaj było. Po roku 1945 pałac w Kamieniu Śląskim był sukcesywnie dewastowany. Do 1989 roku popadł w kompletna ruinę, by z tą datą, dzięki zapałowi i desperacji nowego gospodarza - biskupa opolskiego A. Nossola, odrodzić się ze zgliszcz. Zdaniem biskupa, to patron tego miejsca wyznaczył cel i wyzwolił w ludziach wolę odbudowy. O wątkach historycznych czasów odległych i tych nam bliskich, możemy dowiedzieć się z filmu – wywiadu z biskupem opolskim, dostępnym do pobrania tutaj.<br />
Nim dotarliśmy do pałacu, już z daleka, ponad łanami zbóż i okrytych czerwienią maków polnych miedz, majestatycznie połyskiwała biała wieża parafialnego kościoła. Jego początki sięgają czasu narodzin św. Jacka, by od XV wieku, po kanonizacji patrona, szerzyć jego kult. Wnętrze świątyni wita architektonicznym ładem i zewsząd płynącym łagodnym światłem, tworzącym osobliwy, przyjazny klimat. W takiej przestrzeni szybko odnajdujemy wiele ciekawych detali i sakralnych elementów wystroju. Uwagę przykuwa ołtarz główny z wizerunkiem św. Jacka niosącego monstrancję, przedstawionego przez malarza na tle płonących domostw, oraz tuż obok, wmurowaną w ścianę tablicę epitafijną. Ta płyta wykonana z czarnego marmuru, zdobiona portretami przedstawicieli rodów – właścicieli dóbr kamieńskich, pokryta bogatą inskrypcją, szczególnie nas interesuje, gdyż w treści opisu pojawia się bliska i znana nam miejscowość Cieszowa. To nie przypadek, czy błędne skojarzenie. Gdy w 1778 roku pożar w Cieszowej zamienił w zgliszcza pałac Strachwitzów, właścicieli tego majątku,  graf Hiacynt von Strachwitz zakupił od Zofii von Larisch pałac w Kamieniu Śląskim, a hrabina Zofia przeniosła swoją siedzibę, nabywając majątek ziemski w …. Kochcicach. Te postacie przestawia i opisuje marmurowa płyta. I jak tu nie mówić, że mieszkamy na obrzeżu „świata” dawnych pruskich magnatów, niemal o kilka godzin rowerowej przejażdżki.<br />
Wracamy jeszcze do pałacu, by rzucić okiem na budynki sanatorium, restaurację i oranżerię. Aż trudno uwierzyć, że to, co widzimy, powstało  z gruzów po czterech latach mozolnej pracy. Gabryś nie kryje zdziwienia i nostalgicznych spojrzeń, odgrzebując w pamięci zapisane obrazy. To tutaj prawie trzydzieści lat temu LWP wyznaczyło mu zaszczytny obowiązek pełnienia służby. Wraca do przeszłości, pokazując pośród leśnych chaszczy miejsca po wartowni, bramie, stanowisku namiotów. Ech, wszyscy byliśmy wtedy „piękni i młodzi”. A dziś, cóż ? Jesteśmy tylko …. Niech tam, dosyć wspomnień i pomykamy dalej. Wokół świat jak z dzieciństwa. Błękitne niebo, łagodne ciepło prawie letniego słońca, śpiew ptaków i rozkołysane powiewem wiatru łany zbóż. Ponad nimi rozległe widoki, rozciągające się aż po daleki horyzont, zatopiony w kryształowo przejrzystym powietrzu. Nie często trafia się taka pogoda. Co chwila, wracamy jednak do smutnej rzeczywistości, spoglądając na podtopione pola i bagienne połacie lasów. Wierzymy, że przyroda pokona te szkody. Życie przecież będzie toczyć się dalej. Mimo chwil trudnych i dni zwątpienia. Takie stany ludzkiej duszy, choć bolesne, pozostawiają jakże często ciekawe pamiątki, które towarzysza tej i innym naszym wycieczkom. To krzyże i kapliczki. Wotywne, ekspiacyjne, maryjne, a na ziemi śląskiej szczególnie często poświęcone mało znanemu obecnie św. Janowi Nepomucenowi. Dziś spotykamy ich wiele. Prawie w każdej wiosce. Boguś, znawca kultu XIV-to wiecznego kanonika kolegiaty praskiej i „kolekcjoner” „nepomuków”, z powagą zagląda do wnętrza kapliczek. Przy tej, stojącej na pograniczu Strzelec Opolskich, stwierdził autorytatywnie, że większej figury św. Jana Nepomucena jeszcze nie widział. Wiec, warto było się zatrzymać. Kilka kilometrów dalej – w Suchej, uwagę przykuwa dziwna bryła kościoła. Jakby doklejone do siebie dwie różne stylowo budowle. Wnętrze świątyni powoli odkrywa tajemnicę. Przy wejściu wmurowana w ścianę stella nagrobna przedstawia w rycerskim rynsztunku zmarłego w roku 1600 Piotra Strzałę, a miejscowa parafianka opowiada ciekawą historię o husarii króla Jana III Sobieskiego i zazdrosnym rycerzu z jego zaciągu. Więc przeszłość tej części budowli może być odległa. I znowu daleko i niedaleko, bo w czasach rycerza Piotra, właścicielem wsi Sucha byli Kochciccy. Mijamy Pludry, Kolonowskie, Pawonków i za chwilę staniemy przed miejscem wiecznego spoczynku protoplasty tego rodu - Jana Kochcickiego. Dotrzemy tam, wspinając się na lubecką górkę, z której przy takiej jak dziś pogodzie, można ujrzeć dziwne miraże. U podnóża ołtarza w sanktuarium Matki Boskiej Lubeckiej, łatwo odnaleźć płytę nagrobną lokalnego możnowładcy. Nieco trudniej trafić na przykościelny cmentarz, gdzie pod ścianą napotkamy grób prostej chłopki – Franciszki Ciemiengi, której miejscowa ludność wystawiła świadectwo świętości, a kościelna hierarchia, zbiera niezbędną dokumentację.  Może kolejną wycieczkę zorganizujemy do pobliskiego Kanusa, skąd pochodzi, a po drodze odwiedzimy park dinozaurów, z najstarszym polskim okazem tego kopalnego gada, odnalezionego w pobliskich Lisowicach i zajrzymy do Dinoparku w nieco odleglejszym Krasiejowie. Z Lubecka prawie widać Pawełki, gdzie warto popatrzeć na przygotowania do dorocznego Święta Kwitnącego Różanecznika. Można stąd również rzucić okiem potężną inwestycję drogową, która od dwóch lat komplikuje przejazd w okolicy Kochcic. Nam tez stwarza kłopoty, zmuszając do objechania pozostającego w budowie wielopoziomowego skrzyżowania polnymi ścieżkami. Nie ma czego żałować. Na chwilę warto uciec od asfaltu. W Pawełkach, jak zwykle bocian gospodarskim spojrzeniem lustruje wieś i kołysząc dziobem, zdaje się, że liczy gości zmierzających na festyn. Jest jednak na tyle wcześnie, że nie warto czekać na wieczorne atrakcje i na tyle późno, że trzeba się spieszyć, by starczyło czasu na ognisko, które planujemy przygotować w Sródlesiu - na Brzozie. To piękne uroczysko, położone nieopodal rezerwatu rododendronów, wyposażone w bezpieczne miejsce do biwakowania. Odwiedzających dziś mniej niż w latach poprzednich. Może z powodu  niewielkiej ilości kwitnących krzewów,  zniszczonych konsekwencjami surowej zimy. Ogień odstrasza komary, a kolonowska „śląska” smakuje wybornie. Stąd już tylko 25 kilometrów do domu. Żal, że tylko tyle, bo nasi mistrzowie : Teresa, Jarek i Staszek liczyli „po cichu” na dwie przejechane dziś &#8220;setki.&#8221; Ostatecznie pokonają w doskonałej kondycji 192 kilometry, co przy naszych 102 (<a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/kamien_k.jpg">mapa trasy tutaj</a>), budzi respekt. A te magiczne dwieście, może uda się przełamać na kolejnej dłuższej wycieczce, na Górę Świętej Anny.</p>
<p align="left">Krzysztof Parkitny</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1356</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Z Lachowic do  Skawicy - beskidzki spacer, 29 maj 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1335</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1335#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 15:09:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1335</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnią sobotę maja spędziliśmy na szlakach turystycznych Beskidu Żywieckiego. Wędrówka miała swój początek w miejscowości Lachowice, a kończyła się na pograniczu Zawoi i Skawicy. Droga prowadziła malowniczymi ścieżkami Pasma Jałowieckiego. Trasę  można prześledzić na : mapie turystycznej (zakreślona szarym markerem) oraz na jej profilu wysokościowym. Jak na górskie wędrowanie,  nie wymagała włożenia wielkiego wysiłku, choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnią sobotę maja spędziliśmy na szlakach turystycznych Beskidu Żywieckiego. Wędrówka miała swój początek w miejscowości Lachowice, a kończyła się na pograniczu Zawoi i Skawicy. Droga prowadziła malowniczymi ścieżkami Pasma Jałowieckiego. Trasę  można prześledzić na : <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/mapa-tur-szlak.jpg">mapie turystycznej</a> (zakreślona szarym markerem) oraz na jej <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/profil.jpg">profilu wysokościowym</a>. Jak na górskie wędrowanie,  nie wymagała włożenia wielkiego wysiłku, choć po obfitych opadach, miejscami na  ścieżkach zalegało błoto. Łącznie przeszliśmy około 19 kilometrów. Pogoda sprawiła miłą niespodziankę, szczędząc nam mimo złych prognoz, deszczowych doświadczeń. Jak widać na zdjęciach zamieszczonych w galeriach, można było delektować się pięknymi krajobrazami Beskidów. Napotkaliśmy również ciekawe obiekty sakralne, jak choćby XVIII-to wieczny kościół w Lachowicach, będący zabytkiem klasy zero, w którym można było zatrzymać się na modlitwę i zwiedzanie jego pięknego wnętrza. Krótki postój w czasie dojazdu, pozwolił spędzić kilka chwil w Wadowicach i odwiedzić tak bliską Ojcu św. Janowi Pawłowi II, miejscową bazylikę. Do wątków, związanych z górskim pielgrzymowaniem polskiego papieża, nawiązywała również nasza wędrówka, gdyż wyznaczony szlak biegł ścieżkami, na których wiele lat temu bywał Jan Paweł II. W Siwcówce, do której dotarliśmy z Lachowic, arcybiskup Karol Wojtyła spotykał się wielokrotnie z kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Poznaliśmy te miejsca, chłonąc wiosenne klimaty Beskidów i piękno górskich widoków.</p>
<p align="center"><a title="zapraszam do galerii" target="_blank" href="http://www.chris1954.99k.org/lachowice/index.html"><img alt="zapraszam do galerii" id="image1357" title="zapraszam do galerii" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/06/lach_min.jpg" /></a></p>
<p align="center">Do swojej galerii zdjęć z wycieczki zaprasza również Zbyszek Kozak - <a target="_blank" href="http://my.opera.com/ZbyszekK/albums/">wejście tutaj</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1335</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd rowerowy dookoła gminy Lipie - 23 maj 2010</title>
		<link>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1338</link>
		<comments>http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1338#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 18:39:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>krzysztof</dc:creator>
		
	<category>Informacja</category>
	<category>Sport i turystyka</category>
	<category>Kultura</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kkta.euronet.net.pl/?p=1338</guid>
		<description><![CDATA[W osiem niedziel poznamy osiem gmin, które powołały Lokalną Grupę Działania - „Zielony Wierzchołek Śląska”. Dziś czas na Lipie. Niegdyś Danków dominował w tej części Śląska, a może historycznie Małopolski, ale czasy się zmieniają. Lipie wita liczną grupę rowerzystów niepewną pogodą. Wkrótce jednak, ku zaskoczeniu wszystkich i wbrew deszczowym prognozom , słońce będzie nam sprzyjać. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W osiem niedziel poznamy osiem gmin, które powołały Lokalną Grupę Działania - „Zielony Wierzchołek Śląska”. Dziś czas na Lipie. Niegdyś Danków dominował w tej części Śląska, a może historycznie Małopolski, ale czasy się zmieniają. Lipie wita liczną grupę rowerzystów niepewną pogodą. Wkrótce jednak, ku zaskoczeniu wszystkich i wbrew deszczowym prognozom , słońce będzie nam sprzyjać. Aż do końca dnia. To nie jedyne pozytywne zaskoczenie. Kolejne, to otwartość i gościnność mieszkańców gminy i władz samorządowych. Wójt znalazł w niedzielne przedpołudnie czas na spotkanie, mimo zmęczenia udziałem w akcji usuwania skutków powodzi. Nie szczędząc czasu, przekazał wiele interesujących faktów, zapisanych w ludzkiej pamięci, a ilustrujących niezwykle barwne i nieznane dzieje ziemi dankowskiej. Spotkaliśmy włodarza gminy, którego tutejsi mieszkańcy uszanowali wyborem, a my poznaliśmy jako człowieka kochającego swoją małą ojczyznę.  Na tyle ile mógł, ruszył na trasę wycieczki, wraz z panią sekretarz, która przemierzyła cały szlak, dzieląc się również wieloma ciekawymi informacjami. Będąc tylko gośćmi, doceniamy tę aktywność i swego rodzaju zawodową bezinteresowność. Poznając malownicze i okryte tajemnicą minionych lat zakątki lipieńskiej ziemi, będziemy chcieli tu wracać, by popatrzeć, co się zmienia i pokazać te miejsca innym. To skuteczna promocja, która z powodzeniem trafia do ludzi, coraz liczniej propagujących aktywny wypoczynek i poszukujących spotkania z pięknem świata i śladami przeszłości.<br />
Przygotowana wcześniej trasa wycieczki, ze względu na podtopienia i błoto pokrywające leśne ścieżki, uległa niewielkim modyfikacjom. Zmiany można prześledzić na <a target="_blank" href="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/gmina_lipie__mapka.jpg">mapie dostępnej tutaj</a>. Jej najciekawsze fragmenty i obiekty godne zainteresowania zostały zaznaczone i opisane. Do poznaniu wątków historycznych, organizator rajdu zaprosił pasjonatów i znawców historii ziemi kłobuckiej i krzepickiej, którzy dzielili się swą wiedzą. Przy zwiedzaniu rezerwatu Szachownica usłyszeliśmy wiele ciekawostek przyrodniczych i geologicznych. U podnóża ruin dankowskiej twierdzy, cofnęliśmy czas do epoki rycerskich waśni i szwedzkiego potopu. W Parzymiechach – mniej odległa historia, choć nie mniej krwawa i tragiczna, opisująca losy gen. Stanisława Sojczyńskiego, ps. Warszyc -  organizatora i dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Ta lekcja historii i patriotyzmu dobiegła końca w gościnnym lipieńskim Domu Kultury. Dziękując organizatorom imprezy za włożony trud w jej przygotowanie, pozostaje cierpliwie czekać na następną wycieczkę, tym razem wokół gminy Wręczyca. Za trzy tygodnie – 13 czerwca. Dla nas tym ciekawiej, że będzie bliżej tam dojechać z Blachowni.</p>
<p align="center"><a target="_blank" title="zapraszamy do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/lgd_lipie/index.html"><img alt="lgd_lipie1_min.jpg" id="image1349" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/lgd_lipie1_min.jpg" /></a></p>
<div align="center">Linki do pozostałych galerii zdjęć, są zamieszczone poniżej - w komentarzach oraz na <a target="_blank" href="http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1628">Częstochowskim Forum Rowerowym</a></div>
<div align="left">Na koniec suplement w postaci galerii zdjęć z jaskini Szachownica autorstwa Jerzego Walaszczyka. W czasie wycieczki, ze względów bezpieczeństwa nie mogliśmy wejść do wnętrza jaskini, ale pozostały fotki sprzed niemal trzech lat, do obejrzenia których zapraszamy.</div>
<div align="center"><a target="_blank" title="zapraszamy do galerii" href="http://www.chris1954.99k.org/jaskinia/index.html"><img alt="jask_min.jpg" id="image1353" src="http://www.kkta.euronet.net.pl/wp-content/uploads/2010/05/jask_min.jpg" /></a></div>
<p align="center">
<p align="center">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.kkta.euronet.net.pl/?feed=rss2&amp;p=1338</wfw:commentRSS>
		</item>
	</channel>
</rss>
