Jesteśmy nieformalnym klubem ludzi, którzy uwielbiają aktywnie spędzać wolny czas. W ramach naszych pasji uciekamy od wszechobecnej tv, wyłączamy komputery i szukamy kontaktu z naturą. Wykorzystujemy do tego celu wszelkie dostępne nam formy aktywnego wypoczynku. Kiedy jest okazja wybieramy się na górskie wycieczki, biegamy i spacerujemy po okolicznych lasach, a już maniactwem niektórych z nas jest jazda na rowerze – to potrafi prawie każdy. Większość posiada rowery (super - wyczynowe nie są potrzebne), a okolice piękne, dlatego szkoda oglądać je zza szyby samochodu.

Nasze zainteresowanie wychodzą poza sport amatorski, staramy się także działać na polu kulturalnym, promowaniu młodych talentów oraz organizowaniu wystaw i małych form teatralnych. Nasze działania są organizowane w duchu uniwersalnych wartości chrześcijańskich. Zależy nam, aby poza wspomnieniami z wyjazdów pozostały cenne przemyślenia i refleksje na przyszłość. Zachęcamy do dzielenia się z nami wrażeniami z Waszych wypraw, komentowania naszych poczynań, tak aby miały możliwość stać się wspólnymi przedsięwzięciami.

Każdy w Was może stać się współautorem tej strony i wnieść coś od siebie.

Szczytami Tatr Zachodnich - 14 sierpień 2010

Korzystając z możliwości jakie daje nam długi dzień i letnia pora, proponuję kolejny wyjazd w Tatry. Tym razem mielibyśmy do przejścia szlaki wytyczone w ich zachodniej części. Początkiem i końcem wycieczki byłby wylot Doliny Chochołowskiej, gdzie należałoby dotrzeć do godziny 20.00. W zależności od predyspozycji i oczekiwań, można będzie wybrać jeden z wielu wariantów całodziennej wędrówki, korzystając z mapy turystycznej dostępnej tutaj.  Dla chętnych większych wrażeń i znacznego wysiłku, proponuję trasę prowadzącą szczytami pasma Tatr Zachodnich, rozpoczynając podejściem na Siwą Przełęcz (szlak czarny), a kończąc - o ile starczy czasu - zejściem z Wołowca przez Grzesia do schroniska na Polanę Chochołowską. Wkrótce przygotuję dokładną mapę tego przejścia, a jego profil wysokościowy jest dostępny tutaj. Wyjazd jak zwykle spod kościoła parafialnego w Blachowni (ul. Sienkiewicza) o godz. 4.00. Powrót ? - pewnie około północy.Jeżeli zbierzemy 28 chętnych osób, koszt przejazdu wyniesie ok. 50 zł. Więcej informacji - tel.: 601 505 518

t_zach_min.jpg

Komentarze [0] 26 lipca 2010 18:50 Dodał: krzysztof

Dookoła gminy Panki - rajd rowerowy 1 sierpień 2010

Lokalna Grupa Działania - Zielony Wierzchołek Śląska zaprasza w niedziele, 1 sierpnia, na szóstą wycieczkę rowerową, promującą gminy powiatu kłobuckiego. Początek imprezy o godz. 10.00 przy remizie strażackiej w Pankach (ul. Tysiąclecia). Więcej informacji ( mapa trasy, folder) dostępne na Częstochowskim Forum Rowerowym, w ostatnim wpisie.

lgd_panki_min.jpg

Z centrum Blachowni do Panek jest niespełna 23 km, jadąc drogą przez Węglowice, Piłę, Zamłynie, Kawki, którą uważam za najbardziej optymalną dla rowerowej przejażdżki (mapa tutaj). Jarek zaprasza “na start” na 8.45 (komentarze)

Komentarze [1] 26 lipca 2010 11:25 Dodał: krzysztof

Ze Słowacji przez Polski Grzebień - 17 lipiec 2010

Tyle wyrzeczeń i trudu. Pobudka w „środku nocy”, kilkuset kilometrowa podróż, dźwiganie ciężkiego plecaka i w końcu mozolna wspinaczka. Krok za krokiem w słonecznej spiekocie. Wyżej i wyżej. Kto nie gościł w wysokich górach, ma prawo zamyślić się nad sensem takiej recepty na relaks. Kiedy jednak przełamie niechęć, pokona słabości i stanie pośród skalistych turni, spoglądając w przepastną otchłań  doliny, serce bezwiednie zawoła – Boże nie skąp zdrowia, i daj siłę by tu powrócić. To czarodziejska kraina, choć turystyczne mapy opisują ja pretensjonalnym określeniem Wysokie Tatry.

pol_grzeb_min.jpg

W uzupełnieniu do galerii fotografii : profil przebytej trasymapa, fotki Piotra Zaremby, fotki Zbyszka Kozaka oraz moje, nieco inne spojrzenie na te same obrazy
Czytaj dalej ›

Komentarze [6] 19 lipca 2010 21:30 Dodał: krzysztof

Przełajowa Ósemka 2010

Organizatorzy Blachowieńskiej Przełajowej Ósemki aktywowali na stronie internetowej imprezy elektroniczne formularze zapisów do : biegu przełajowego i nordic walking. Przeglądając tę stronę, można znaleźć pozostałe informacje związane z imprezą, do której pozostał już niespełna miesiąc. Przyroda nie szczędziła przeciwności, dlatego by odpowiednio przygotować trasę, trzeba włożyć wiele pracy. Bezpośredni organizatorzy nie podołają temu wezwaniu własnymi rękoma. Dlatego, jak co roku, proponujemy im naszą pomoc. W porozumieniu z dyrektorem imprezy - Jackiem, zapraszamy chętnych w sobotę 21 sierpnia na godzinę 10.00, pod budynek MOSiR. Jacek Chudy dziękuje kolejny raz wszystkim, którzy w ubiegłych latach przyszli z pomocą i ma nadzieję, że mimo wielu problemów, które towarzyszą tegorocznym przygotowaniom, Blachowieńska Ósemka 2010 nie będzie gorsza od poprzednich.

p8_2010_min.jpg

Czytaj dalej ›

Komentarze [0] 14 lipca 2010 21:22 Dodał: krzysztof

Alpejski trekking i coś więcej

Przyszła pełnia lata i niemal pewne, że nasi przyjaciele kolejny raz powspinanią się w Alpach. Właśnie już tam są i przesyłają - obok pozdrowień - SMS-owe informacje, stanowiące swoisty, reporterski dziennik wyprawy. Za aprobatą autora, ks. Jacka zamieszczam poniżej chronologicznie nadsyłane komunikaty. Chciałoby się odpisać, że zazdrościmy im tych pięknych chwil. Może kiedyś i nam przydarzy się choćby spacer po alpejskich ścieżkach. Tymczasem życzymy wspaniałego przeżywania wspinaczkowych emocji i szczęśliwego powrotu

ks_alpy_min.jpg

Czytaj dalej ›

Komentarze [0] 13 lipca 2010 16:55 Dodał: krzysztof

Świat wokół nas…?

Otwórzmy szerzej oczy by zamyślić się. Choć na chwilę. Spojrzeć na przemykające obok obrazy świata. By dać się uwieść słowom strojnym w rymy, niesionym rytmem muzyki. By spróbować znaleźć odpowiedź na odwieczne pytanie o sens człowieczeństwa.

s39_min.jpg

Czytaj dalej ›

Komentarze [3] 10 lipca 2010 10:35 Dodał: krzysztof

Dookoła gminy Popów - wycieczka rowerowa 11 lipiec 2010

Upalny poranek nie zniechęcił rowerzystów do przyjazdu na kolejny, niedzielny rajd, tym razem poprowadzony wokół gminy Popów. Organizatorzy – LGD „Zielony Zakątek Śląska”, trafnie przewidując pogodę, zaproponowali trasę prowadzącą zacienionymi drogami, wybierając na miejsca postoju nabrzeża  przepływających przez gminę rzek : Liswarty i Warty. Postarali się również, by odwiedzić najpiękniejsze zakątki, poznać historię regionu i dotrzeć do obiektów sakralnych i technicznych (młyn, mosty ), wartych poznania. Widoki łanów zbóż, skapanych żarem lipcowego słońca, rozpostartych pod błękitnym niebem, przypominały obrazy zapisane dziecięcą pamięcią, sięgającą do rycin z elementarza. W ten skwarny dzień poznaliśmy kolejny zakątek powiatu kłobuckiego i dane nam było doświadczyć dowodów gościnności jego gospodarzy. Zapewne wielu z nas przyjedzie tutaj ponownie czy to na grzybobranie, czy na biwak nad rzeką, czy też na chwilę refleksji pośród kalwaryjskich kapliczek w Wąsoszy. Foldery przekazane przez organizatorów ułatwią to zadanie. Tym, którzy z nami nie dojechali do Popowa, pozostaje do przejrzenia dokumentacja imprezy dostępna na forum rowerowym oraz galeria fotografii, opisująca obrazami to rekreacyjne spotkanie. I w tym miejscu , jakby na marginesie wydarzeń, snuje się refleksja, że gdyby nie pasja Andrzeja Siwińskiego, którą przez lata dzielił się z nami zapraszając na rowerowe wyprawy po Ziemi Częstochowskiej, nie byłoby nas tutaj, a wielkie grillowanie na koniec rajdu, nie byłoby tak radosne, bo stół i biesiadę najpiękniej dzieli się z przyjaciółmi, których o ile byłoby mniej, gdybyśmy nie spotkali się kiedyś w peletonie Pana Andrzeja.

lgd_popow_mmin.jpg
Komentarze [0] 6 lipca 2010 23:18 Dodał: krzysztof

Ojców i okolice – wycieczka rowerowa, 3 lipiec 2010

Jurajskie widoki nie są nam obce, ale trzeba przyznać, że te, które zdobią okolice Ojcowa można ocenić jako najpiękniejsze. Trasa rowerowej wycieczki, którą przygotowali Jadzia i Radek Kostrzewowie, w ramach imprez organizowanych przez Częstochowską Grupę Rowerową, w pełni potwierdziła tę prawdę. Skąpane w letnim słońcu wapienne ostańce skrzyły się bielą, pośród zieleni drzew a ich kształty wyzwalały w wyobraźni ciekawe skojarzenia. Za każdym załomem skały, niemal za każdym zakrętem, otwierał się nowy widok. Chciałoby się, co chwila zsiadać z roweru, by go skadrować w wizjerze aparatu. Mimo oczywistej prawdy, że rower daje poczucie wolności i naturalnego kontaktu z przyrodą, w tym zakątku Małopolski lepiej wędrować piechotą. Będzie więcej czasu na smakowanie darów natury. Ten fakt, również został uwzględniony w projekcie wycieczki, gdyż jej fragment, prowadzący przez Górę Okopy, przebyliśmy piechotą. Warto było trochę się powspinać, aby spojrzeć z wysoka na dolinę Prądnika i na wzgórza otaczające Ojców. Skoro są wzniesienia, będą podjazdy i zjazdy, a te towarzyszyły nam wzdłuż całej trasy. Były ciekawym doświadczeniem pomykania z prędkością blisko 60 km/godz, lub ślamazarnego wtaczania się po stromiźnie, niczym raczkujące niemowlę. Były też niespodzianki, jak choćby niemożność  przebycia Doliny Kluczwody. Woda w niej rzeczywiście kluczyła i to tak skutecznie, że szlak stał się niemożliwy do przebrnięcia. Ale nie ma tego złego…, bo gdy z konieczności wybraliśmy nową drogę do stacji kolejowej, ze wzgórza rozpostarł się przepastny widok, sięgający z nad Krakowa, aż po Beskidy, z górującą na horyzoncie Babią Górą. Całą trasę rowerową, wraz z jej profilem wysokościowym można prześledzić na mapie, a z dokumentacją fotograficzną zapoznać się, wchodząc do galerii zdjęć.

ojcow_min1.jpg

Komentarze [0] 5 lipca 2010 19:06 Dodał: krzysztof

Wycieczka rowerowa na Górę Św. Anny - 26 czerwiec 2010

Dwa lata temu, z pewną rezerwą proponowałem jednodniową wycieczkę rowerową na dystansie 150, a może i więcej kilometrów. Czas biegł bezowocnie i dopiero trzy tygodnie temu, niektórzy z nas, w drodze do Kamienia Śląskiego taki plan zrealizowali. Jadąc na Górę Świętej Anny poprawiliśmy ten wynik, pokonując barierę 200 kilometrów “przepedałowanych” jednego dnia. Statystyki i łamanie barier ludzkiej ułomności daje okazję do zadowolenia, ale najważniejsza jest radość odkrywania nowych miejsc i ich poznawanie. Jak dochodzi do tego jeszcze coś dla ducha, przyjemność z wyjazdu staje się pełniejsza. Tak też było w ostatnią sobotę czerwca. Nim dotarliśmy do Zdzieszowic, gdzie reszta grupy dojechała pociągiem, poranek przywitał nas chłodną,  przyjazną rowerową pogodą. Dzięki temu, podróżując ze średnią prędkością ok. 23 km/h, już przed dziewiątą  spacerowaliśmy po Zdzieszowickim rynku, a na licznikach pojawiły się 83 kilometry pokonanej drogi. Po przyjeździe pociągu z Opola, rozpoczęła się prawdziwa wycieczka i zwiedzanie. Po kilku kilometrach była Żyrowa z pałacem o historii sięgającej kilkuset stuleci. Nieco później Sanktuarium na Górze Św. Anny, skalny amfiteatr, Strzelce Opolskie z ruinami pałacu, Jemielnica z cysterskim zespołem klasztornym, którego początki sięgają XII wieku, Centawa z kościołem z 1253 roku,  Wielowieś, Tworóg, Brusiek, Koszęcin. Po drodze urocze krajobrazy i przydrożne kapliczki, w których można było napotkać ciekawe figury, dziś prawie zapomnianego św. Jana Nepomucena. Starczyło jeszcze czasu, żeby zajrzeć na świąteczny piknik w Koszęcinie i w Konopiskach. Trasę wycieczki można prześledzić na mapie a dokumentację fotograficzną obejrzeć w galeriach zdjęć : poniżej oraz autorstwa W. Strąka.

gsa_min.jpg

Komentarze [3] 28 czerwca 2010 22:13 Dodał: krzysztof

Dookoła gminy Opatów - wycieczka rowerowa 27.06.2010

Warszawskie salony toczą uczone dysputy o Mikołaju z Wilkowiecka - ” pierwszym reżyserze Rzeczypospolitej”. Ambitniejsze wydawnictwa kartograficzne nazywają Jurę Krakowsko-Częstochowską, Krakowsko - Wieluńską. A my, nie bardzo zdajemy sobie sprawę, że sami możemy zdobyć wiele z tej wiedzy, odwiedzając leżącą nieopodal Kłobucka gminę Opatów. Tam właśnie LGD Zielony Wierzchołek Śląska zaprosiła miłośników turystyki rowerowej na kolejny rajd, promujący walory turystyczne i dorobek tego regionu. Mapa przebytej trasy wraz z jej opisem jest dostępna na stronie Częstochowskiego Forum Rowerowego. Dopełnieniem tych informacji jest dokumentacja fotograficzna zamieszczona w naszej galerii, w galerii J. Walaszczyka oraz linkowana z Częstochowskiego Forum

opatow1_min.jpg

Następny etap rajdu Dookoła Zielonego Wierzchołka Śląska zawita do gminy Popów w niedzielę 11 lipca.

Komentarze [0] 24 czerwca 2010 17:15 Dodał: krzysztof

Wycieczka rowerowa dookoła gminy Wręczyca Wielka - 13 czerwca 2010

Rajd rowerowy w „ W osiem dni dookoła Zielonego Wierzchołka Śląska”, kolejnym, III-cim etapem, zawitał 13 czerwca do gminy Wręczyca. Organizatorzy, reprezentujący Lokalną Grupę Działania oraz władze gminy poczynili wiele starań, by impreza była atrakcyjna i dała możliwość poznania najciekawszych miejsc administrowanego obszaru. Doskonała na rowerowy relaks pogoda, sprzyjała licznej frekwencji, sięgającej blisko 90 rowerzystów.  Znaczącym dla tego dnia, stało się nie zapowiadane spotkanie z p. Andrzejem Siwińskim, które wyzwoliło wspomnienia niedzielnych wycieczek, przez niego organizowanych. Nie sposób zapomnieć tamtych dni, tym bardziej, że pośród dzisiejszych uczestników rajdu, ogromna większość to osoby, które wówczas zachęcił i przekonał do tej formy spędzania wolnego czasu. Przez lata, rowerowe włóczęgi wyzwoliły również potrzebę wzajemnego kontaktu ludzi o zbliżonych osobowościach i zamiłowaniach. W te oczekiwania doskonale wpisuje się projekt LGD, oferujący wspólne wędrowanie połączone z promocją regionu i atrakcyjnie spędzony świąteczny czas. Kolejna wycieczka, planowana za dwa tygodnie - 27 czerwca, zostanie poprowadzona przez urokliwe zakątki gminy  Opatów. Mapa przebytej na 3-cim etapie trasy, autorstwa Krzysztofa Świtalskiego, oraz folder opisujący szczegóły projektu, do pobrania tutaj.

lgd_wreczyca_minn.jpg

Komentarze [0] 7 czerwca 2010 23:03 Dodał: krzysztof

Wycieczka rowerowa - Kamień Śląski, 5 czerwca 2010

Gdyby cofnąć czas o dwa, trzy minione lat i tak jak dziś, stanąć u wrót Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim rowerową pielgrzymką, z naszym klubowym kapelanem – ks. Jackiem…. Gdyby….. Wtedy brakowało doświadczenia i odwagi. A dziś, gdy są śmiałkowie do pokonania rowerem tej drogi, nawet w obie strony, pozostaje pamięć, która w dowód przyjaźni pozwala nam prosić patrona tego niezwykłego miejsca o opiekę nad gaszyńskim kościółkiem i jego proboszczem. Patrząc na wizerunek świętego zdobiący skromy ołtarz, ufam, że św. Jacek tak, jak nie szczędził sił, by z pożogi ognia trawiącego kijowską świątynię uratować Najświętszy Sakrament i kamienny posąg Maryi, tak i teraz zechcesz obdarzyć łaskami tych, na których Matka Chrystusa spogląda promiennym obliczem w podwieluńskim kościółku. Proszę, by i nam przymnożył wiary, a gaszyńskiemu proboszczowi, pozwolił się cieszyć duchowym i materialnym dobrem. Historia tutaj zapisana w księgach i ludzkich sercach, mówi o cudach i błogosławieństwie. Niechby i nam i naszym bliskim, wsparcie św. Jacka prostowało ścieżki życia, dało poczucie bezpieczeństwa i otworzyło serca na wartości, które pozwolą przetrwać w cywilizacyjnym chaosie.

kam_min.jpg

Czytaj dalej ›

Komentarze [1] 31 maja 2010 08:44 Dodał: krzysztof

Z Lachowic do Skawicy - beskidzki spacer, 29 maj 2010

Ostatnią sobotę maja spędziliśmy na szlakach turystycznych Beskidu Żywieckiego. Wędrówka miała swój początek w miejscowości Lachowice, a kończyła się na pograniczu Zawoi i Skawicy. Droga prowadziła malowniczymi ścieżkami Pasma Jałowieckiego. Trasę  można prześledzić na : mapie turystycznej (zakreślona szarym markerem) oraz na jej profilu wysokościowym. Jak na górskie wędrowanie,  nie wymagała włożenia wielkiego wysiłku, choć po obfitych opadach, miejscami na  ścieżkach zalegało błoto. Łącznie przeszliśmy około 19 kilometrów. Pogoda sprawiła miłą niespodziankę, szczędząc nam mimo złych prognoz, deszczowych doświadczeń. Jak widać na zdjęciach zamieszczonych w galeriach, można było delektować się pięknymi krajobrazami Beskidów. Napotkaliśmy również ciekawe obiekty sakralne, jak choćby XVIII-to wieczny kościół w Lachowicach, będący zabytkiem klasy zero, w którym można było zatrzymać się na modlitwę i zwiedzanie jego pięknego wnętrza. Krótki postój w czasie dojazdu, pozwolił spędzić kilka chwil w Wadowicach i odwiedzić tak bliską Ojcu św. Janowi Pawłowi II, miejscową bazylikę. Do wątków, związanych z górskim pielgrzymowaniem polskiego papieża, nawiązywała również nasza wędrówka, gdyż wyznaczony szlak biegł ścieżkami, na których wiele lat temu bywał Jan Paweł II. W Siwcówce, do której dotarliśmy z Lachowic, arcybiskup Karol Wojtyła spotykał się wielokrotnie z kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Poznaliśmy te miejsca, chłonąc wiosenne klimaty Beskidów i piękno górskich widoków.

zapraszam do galerii

Do swojej galerii zdjęć z wycieczki zaprasza również Zbyszek Kozak - wejście tutaj

Komentarze [1] 27 maja 2010 17:09 Dodał: krzysztof

Rajd rowerowy dookoła gminy Lipie - 23 maj 2010

W osiem niedziel poznamy osiem gmin, które powołały Lokalną Grupę Działania - „Zielony Wierzchołek Śląska”. Dziś czas na Lipie. Niegdyś Danków dominował w tej części Śląska, a może historycznie Małopolski, ale czasy się zmieniają. Lipie wita liczną grupę rowerzystów niepewną pogodą. Wkrótce jednak, ku zaskoczeniu wszystkich i wbrew deszczowym prognozom , słońce będzie nam sprzyjać. Aż do końca dnia. To nie jedyne pozytywne zaskoczenie. Kolejne, to otwartość i gościnność mieszkańców gminy i władz samorządowych. Wójt znalazł w niedzielne przedpołudnie czas na spotkanie, mimo zmęczenia udziałem w akcji usuwania skutków powodzi. Nie szczędząc czasu, przekazał wiele interesujących faktów, zapisanych w ludzkiej pamięci, a ilustrujących niezwykle barwne i nieznane dzieje ziemi dankowskiej. Spotkaliśmy włodarza gminy, którego tutejsi mieszkańcy uszanowali wyborem, a my poznaliśmy jako człowieka kochającego swoją małą ojczyznę.  Na tyle ile mógł, ruszył na trasę wycieczki, wraz z panią sekretarz, która przemierzyła cały szlak, dzieląc się również wieloma ciekawymi informacjami. Będąc tylko gośćmi, doceniamy tę aktywność i swego rodzaju zawodową bezinteresowność. Poznając malownicze i okryte tajemnicą minionych lat zakątki lipieńskiej ziemi, będziemy chcieli tu wracać, by popatrzeć, co się zmienia i pokazać te miejsca innym. To skuteczna promocja, która z powodzeniem trafia do ludzi, coraz liczniej propagujących aktywny wypoczynek i poszukujących spotkania z pięknem świata i śladami przeszłości.
Przygotowana wcześniej trasa wycieczki, ze względu na podtopienia i błoto pokrywające leśne ścieżki, uległa niewielkim modyfikacjom. Zmiany można prześledzić na mapie dostępnej tutaj. Jej najciekawsze fragmenty i obiekty godne zainteresowania zostały zaznaczone i opisane. Do poznaniu wątków historycznych, organizator rajdu zaprosił pasjonatów i znawców historii ziemi kłobuckiej i krzepickiej, którzy dzielili się swą wiedzą. Przy zwiedzaniu rezerwatu Szachownica usłyszeliśmy wiele ciekawostek przyrodniczych i geologicznych. U podnóża ruin dankowskiej twierdzy, cofnęliśmy czas do epoki rycerskich waśni i szwedzkiego potopu. W Parzymiechach – mniej odległa historia, choć nie mniej krwawa i tragiczna, opisująca losy gen. Stanisława Sojczyńskiego, ps. Warszyc -  organizatora i dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Ta lekcja historii i patriotyzmu dobiegła końca w gościnnym lipieńskim Domu Kultury. Dziękując organizatorom imprezy za włożony trud w jej przygotowanie, pozostaje cierpliwie czekać na następną wycieczkę, tym razem wokół gminy Wręczyca. Za trzy tygodnie – 13 czerwca. Dla nas tym ciekawiej, że będzie bliżej tam dojechać z Blachowni.

lgd_lipie1_min.jpg

Linki do pozostałych galerii zdjęć, są zamieszczone poniżej - w komentarzach oraz na Częstochowskim Forum Rowerowym
Na koniec suplement w postaci galerii zdjęć z jaskini Szachownica autorstwa Jerzego Walaszczyka. W czasie wycieczki, ze względów bezpieczeństwa nie mogliśmy wejść do wnętrza jaskini, ale pozostały fotki sprzed niemal trzech lat, do obejrzenia których zapraszamy.
jask_min.jpg

Komentarze [3] 25 maja 2010 20:39 Dodał: krzysztof

Drugi Bieg Częstochowski - 22 maj 2010

Po raz drugi Częstochowa gościła biegaczy, biorących udział w 10-cio kilometrowym biegu ulicznym, poprowadzonym dwoma pętlami, wokół Jasnogórskiego Sanktuarium. Mimo zmiany terminu, spowodowanego żałobą narodową, bieg cieszył się dużym zainteresowaniem. Na mecie sklasyfikowano 654 uczestników. Biegający mieszkańcy Blachowni, również zapisali swój udział w tej imprezie. Jak zwykle największy splendor przysporzył nam Krzysztof Borowski, będąc poza konkurencją w swojej grupie wiekowej, a w klasyfikacji “open” - zdobywając doskonałe 7 miejsce. Pozostali, poprawiając swoje wyniki sprzed roku, również uznają ten start za udany.

wyniki.jpg

Więcej o Biegu Częstochowskim można przeczytać na stronie internetowej organizatora, a w galerii zdjęć autorstwa autorstwa J. Walaszczyka, odnajdziemy twarze i sylwetki spotykane na blachowieńskich ścieżkach. Startujący dziękują kibicom za wsparcie i doping.

2_bieg_min.jpg

Komentarze [1] 24 maja 2010 19:12 Dodał: krzysztof

Wycieczka rowerowa : Pludry - Blachownia, 15 maj 2010

Konwalie, ścielące się dywanem białych kwiatów. Gdzieniegdzie, dla urozmaicenia - granatowy barwinek. Wszystko w cieniu ponad stuletnich drzew, przesłaniających zrujnowaną bryłę budynku. Niegdyś służył jako cmentarna kaplica. Dziś trudno byłoby z wnioskować o tym przeznaczeniu, chyba, że odnajdziemy to, co skrywa konwaliowa zieleń. A pośród niej, obrosłe mchem nagrobne kamienie. Na pozór szare i nieciekawe. Przyjrzawszy się bliżej można dojrzeć rzędy liter. Jeszcze bliżej, a litery układają się w słowa. Gdy uda się usunąć mech i brud gromadzący się przez dziesiątki lat na szorstkim kamieniu, znający język niemiecki przetłumaczą te epitafijną lirykę. „ Za dnia otacza mnie Jego miłosierdzie, nocą wypoczywam w Jego ramionach. Tak Jezu, pod Twą opieką śpi się bezpiecznie, ufnie i dobrze. Więc odpoczywaj w zacisznym spokoju, który też w śmierci me serce kocha. Ach zbyt wcześnie odszedłeś, rozłąka głęboka nas zasmuca. Lecz taki był plan Najwyższego, a jego plany są dobre” (tłumaczenie : „Niedzielne wycieczki rowerowe” – A. Siwiński).

pl_bl_min.jpg  Czytaj dalej ›

Komentarze [2] 16 maja 2010 15:44 Dodał: krzysztof

Dookoła gminy Krzepice - wycieczka rowerowa 09.05.2010

Lokalna Grupa Działania “Zielony Wierzchołek Śląska”, zorganizowała w niedzielę 8 maja pierwszą, z cyklu ośmiu wycieczek rowerowych, imprezę rekreacyjno-turystyczną, promującą uroki gmin wspierających ten projekt. Szczegóły oraz plan trasy są dostępne tutaj. Liczne uczestnictwo miłośników turystyki rowerowej, szczególnie tych, którzy tę pasję zawdzięczają panu Andrzejowi Siwińskiemu i sprawna organizacja imprezy wydaje jak najlepsze świadectwo jej organizatorom. Przemierzając szlak odwiedziliśmy wiele miejsc znaczących dla historii i kultury tego regionu, zyskując wiedzę i wspaniały czas na świąteczny relaks. Kolejna wycieczka jest planowana do gminy Lipie na niedzielę 23 maja. Prowadzić będzie min przez Parzymiechy, Rezerwat Stawiska, jaskinię Szachownica. Więcej szczegółów wkrótce, ale już dziś trzeba wziąć pod uwagę sporą odległość między Blachownią a Lipiem - ok 37 km i stosownie do możliwości, przygotować logistykę dojazdu. Zdjęcia z Krzepic są dostępne w naszej galerii, a także poza stroną KKTA - w galeriach autorskich : Witolda Strąka i Krzysztofa Świtalskiego

lgd_krzep_min.jpg

Komentarze [0] 12 maja 2010 20:33 Dodał: krzysztof