Jesteśmy nieformalnym klubem ludzi, którzy uwielbiają aktywnie spędzać wolny czas. W ramach naszych pasji uciekamy od wszechobecnej tv, wyłączamy komputery i szukamy kontaktu z naturą. Wykorzystujemy do tego celu wszelkie dostępne nam formy aktywnego wypoczynku. Kiedy jest okazja wybieramy się na górskie wycieczki, biegamy i spacerujemy po okolicznych lasach, a już maniactwem niektórych z nas jest jazda na rowerze – to potrafi prawie każdy. Większość posiada rowery (super - wyczynowe nie są potrzebne), a okolice piękne, dlatego szkoda oglądać je zza szyby samochodu.

Nasze zainteresowanie wychodzą poza sport amatorski, staramy się także działać na polu kulturalnym, promowaniu młodych talentów oraz organizowaniu wystaw i małych form teatralnych. Nasze działania są organizowane w duchu uniwersalnych wartości chrześcijańskich. Zależy nam, aby poza wspomnieniami z wyjazdów pozostały cenne przemyślenia i refleksje na przyszłość. Zachęcamy do dzielenia się z nami wrażeniami z Waszych wypraw, komentowania naszych poczynań, tak aby miały możliwość stać się wspólnymi przedsięwzięciami.

Każdy w Was może stać się współautorem tej strony i wnieść coś od siebie.

Zimowa wycieczka w Góry Opawskie - wyjazd przełożony na 11 lutego 2012 r.

Wyjątkowo niska temperatura mogła stworzyć poważne problemy związane z terminowym i bezpiecznym przejazdem. Dlatego w uznaliśmy za sensowe odwołać wyjazd planowany wcześniej na  sobotę (4 lutego), proponując przełożenie wycieczki o tydzień - na 11 lutego. Prognozy na ten dzień choć są wciąż zimowe, wyglądają jednak bardziej optymistycznie. Proszę raz jeszcze wszystkich zainteresowanych tym nowym terminem, o potwierdzenie chęci wyjazdu ( tel. .601 505 518 lub krzysztof@bankowa.net. Przepraszam za zmiany i zamieszanie. Mam nadzieję, że uda się zrealizować tę wycieczkę sprawniej i ciekawiej.

g_opaw_min.jpg

Choć i u nas sroga zima, to ta w górach, jest jeszcze piękniejsza. Warto byłoby tego doświadczyć. Dlatego zapraszam na wyjazd w Góry Opawskie. Niezbyt od nas odległe (ok. 150 km), niewysokie i stosunkowo łatwe, nawet na spacer zaśnieżonymi ścieżkami. Są położone w obszarze przygranicznym z Republiką Czeską, sąsiadując po naszej stronie z Głuchołazami. Początek i koniec trasy miałby miejsce w tym samym miejscu - w Jarnołtówku, skąd można wybrać wiele zróżnicowanych długością drogi, alternatywnych szlaków (mapy : tutaj i tutaj). Najatrakcyjniejszym, a zarazem wymagającym najwięcej wysiłku byłoby wejście na szlak niebieski i dojście przez Olszak do Pokrzywnej. Później za czerwonymi znakami do granicy i na Biskupią Kopę. Stamtąd zielonym do Zlotych Hor (a to już za granicą), skąd żółtym i niebieskim powrót na Biskupią Kopę. Od schroniska pod Kopą czerwonym powrót do Jarnołtówka. To około 23 kilometrów drogi, ale z ciekawymi widokami i interesującymi i wymagającymi podejściami (profil tej trasy tutaj). Jak widać z map, można w miarę potrzeby czy konieczności wybrać różne warianty powrotu do samochodu, mając możliwość odpoczynku w schronisku na Biskupiej Kopie. Można nie schodząc na czeską stronę, wrócić bezpośrednio ze schroniska. Można również odwrócić kierunek spaceru i najpierw żółtym szlakiem dotrzeć do schroniska. Tam odpocząć po drodze pod górę (po przejściu ok 5,5 kilometrów), ogrzać się i wracać szlakiem czerwonym wzdłuż granicy aż do niebieskiego. Później niebieskim przez Olszak do samochodu. Profil tej trasy można obejrzeć tutaj. Sam Jarnołtówek również oferuje infrastrukturę turystyczną i gastronomiczną. Wyjazd, o ile frekwencja pozwoli zapełnić samochód, będzie mieć miejsce w sobotę, 11 lutego. Wyruszymy jak zwykle spod kościoła parafialnego w Blachowni, przy ul. Sienkiewicza, o godz. 5.00. Na przejście wybranej trasy, należy planować czas do dziewięciu godzin. Jak zwykle, każdy indywidualnie odpowiada za swoje bezpieczeństwo i samodzielnie decyduje, jak zagospodaruje czas do godziny planowanego odjazdu (ok. 17.00 - szczegóły zostaną przekazane na miejscu). Proponowane trasy przejść stanowią informacje służące pomocą w poznaniu odwiedzanego terenu. KKTA organizuje transport i przygotowuje logistykę wyjazdu, nie biorąc odpowiedzialności za zdarzenia losowe. Więcej informacji pod adresem mailowym : krzysztof@bankowa.net lub telefonem : .601 505 518

Tutaj link do interesującej strony internetowej poświęconej Górom Opawskim, a tutaj o schronisku pod Biskupią Kopą. Dla korzystających z nawigacji turystycznej TrekBuddy przygotowałem atlas składający się z dwóch przedstawionych w pierwszej części wpisu map (do pobrania tutaj) oraz ślady opisywanej trasy w formacie gpx, kreślone na każdej z map. Niestety dokładność wrysowania na prawidłowo skalibrowane mapy szlaków turystycznych, jest na obu mapach nieco rozbieżna. Stąd ten sam z założenia ślad zapisałem w dwóch plikach - stosownie do map (do pobrania tutaj). Ślad trasy rozpoczynającej się żółtym szlakiem - tutaj. Pogodę w okolicy Gór Opawskich można śledzić pod tym linkiem. W razie nagłego jej załamania, lub trudnych warunków terenowych, odpowiednio zmodyfikujemy przebieg wycieczki. Dzień wyjazdu zapowiada się mroźno, choć słonecznie. Należy uwzględnić te warunki, przy doborze odzieży. Przyda się tłusty krem do ochrony twarzy, kominiarka lub szalik i oczywiście termos z ciepłym napojem.

Komentarze [0] 4 lutego 2012 16:18 Dodał: krzysztof

Spacer nad Gorzelankę - 28 styczeń 2012 r.

Piękna, słoneczna pogoda i lekki mróz, towarzyszyły spacerowi leśnymi ścieżkami, prowadzącemu na pogranicze obszaru gminy Blachownia. Celem było dotarcie do niewielkiej rzeczki zwanej Gorzelanką i zasilanego jej wodami zbiornika. Zamarznięty po nocnych spadkach temperatury grunt ułatwił wędrówkę. Oprócz ciekawych widoków przyrody ubarwionej zimową scenerią, napotkaliśmy w przysłowiowej leśnej głuszy krzyż i kapliczkę, pod którą nieskładnym pismem, ktoś targany racjonalnie niezrozumiałymi emocjami, komentował bieżące wydarzenia. Klimat tego miejsca jest bliźniaczo podobny do zastanego przez nas pod żeliwnym krzyżem przy drodze z Kalei do Grodziska. Pewnie autorem tych tekstów jest ten sam człowiek. Dalszej drodze towarzyszył już tylko skrzący się promieniach słońca śnieg i przyjemność z relaksu oraz radość ze spotkania z przyjaciółmi.

zapraszam do galerii

Komentarze [0] 22 stycznia 2012 12:29 Dodał: krzysztof

Leśny spacer śladem projektowanej ? ścieżki przyrodniczej – sobota 14 styczeń 2011 r.

Czasem intencje tworzą jedynie wirtualną rzeczywistość. Niby coś ma być, ale nie sposób odnaleźć przedmiotu zamierzonych działań. Trafiając na leśny parking obok leśniczówki na Błaszczykach (za cmentarzem komunalnym w Blachowni), napotkamy trzy tablice informacyjne. Dwie zawierające interesujące treści, opisujące walory przyrodniczo-gospodarcze okolicznych lasów, oraz kolejną – będącą  planem leśnego obrębu Blachownia. Widać na niej dwie ścieżki przyrodnicze. Jedną, biegnącą pętlą od źródełka z kapliczką św. Huberta i drugą  - znacznie dłuższą, prowadzącą aż pod Konradów. Celem spaceru było odnaleźć i poznać tę drugą, która na będącej od dwóch lat w sprzedaży mapie „Lasy nad Górną Liswartą”, jest opisana jako żółto znakowana rowerowa ścieżka dydaktyczna. Wydaje się, że to samo oznaczenie powinno znaleźć się w terenie. Co więcej, tablica nadleśnictwa mówi o czternastu przystankach tematycznych, opisanych tablicami rozmieszczonymi wzdłuż jej biegu. Może przegapiliśmy te szczegóły, wędrując nie raz w tamtych okolicach. Jeżeli tak, to nie tylko my, gdyż Krzysztof Świtalski, nanosząc na mapy szczegóły okolic Blachowni, również ma tę samą rozterkę. I to on właśnie, zainspirował do podjęcia próby zweryfikowania tej wiedzy. Zamiar przejścia od kapliczki św. Huberta znakowaną ścieżką przyrodniczą, prowadzącą “na przełaj” przez leśne ostępy, musieliśmy porzucić z powodu zniszczonej kładki. Na leśny parking doszliśmy więc wygodnym duktem. Tam rozpoczął się spacer po domniemanym żółtym szlaku, który w rzeczywistości nie wyznaczają żadne znaki czy tablice. Poznaliśmy jego przebieg, zastanawiając się, co stanęło na przeszkodzie w realizacji powziętego przed laty zamierzenia. Dodatkową atrakcją wycieczki była zimowa szata, która jak widać ze zdjęć wraz z upływem dnia stawała się coraz bogatsza.

z_szlak_min.jpg

Komentarze [0] 10 stycznia 2012 23:53 Dodał: krzysztof

Zaproszenie na Jasną Górę - 7 styczeń 2012 r.

Jasnogórski klasztor jest dla nas, mieszkańców Częstochowy i okolic, dostępny niemal na wyciągnięcie ręki. Nie musimy podejmować wyrzeczeń, by do niego dotrzeć. Patrząc na tysiące umęczonych trudami pielgrzymek pątników, często zastanawiam się, czy nie traktujemy tego świętego dla polskiego katolicyzmu miejsca zbyt pospolicie. Pod Jasną Górą przemykamy do pracy, do szkoły, na zakupy. Klasztorna wieża zdobi miasto i horyzont okolicznych gmin, zapraszając do nawiedzania Sanktuarium. Owszem, wybierzemy się do Kaplicy Cudownego Obrazu na Apel, na błonia w odpustowe święta, do Bożonarodzeniowego Żłobka, ale czy zgłębiamy wiedzę o tym niezwykłym miejscu ?. O jego historii, zabytkach,  działaniach Bożej Łaski wpisanych w dzieje ludzkich istnień i całego narodu. Czy umiemy odczytać symbole ukryte w sakralnych dziełach sztuki i narodowych pamiątkach ? Czy potrafilibyśmy  przekazać naszym dzieciom prawdę o losach ojczyzny, o jej najnowszej historii, wędrując klasztornymi zakamarkami ?

jas_gor_min.jpg

Czytaj dalej ›

Komentarze [0] 10 stycznia 2012 19:29 Dodał: krzysztof

Życzenia Świąteczne

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei “więźniom” - tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego i duchowego ubóstwa, jest Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak bardzo znikome są twoje możliwości i jak wielka jest twoja słabość, jest Boże Narodzenie. Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie, zawsze wtedy, jest Boże Narodzenie.
Matka Teresa z Kalkuty - Błogosławiona Kościoła Katolickiego

szop1.jpg

Niech dobro obudzone  szelestem łamanego opłatka i wiara w moc biblijnego przesłania Bożonarodzeniowej Nocy, wskażą proste i bezpieczne ścieżki, wiodące nas w otchłań kalendarza niepewności. Nadzieja, niech się stanie siostrą troski, a anioły – stróże poranka, niech uchylają okna dniom, domykając je szczęśliwym zmierzchem. Tyle pragnień przed nami. Tyle skrytych marzeń. Niczym słodkie owoce zawieszone na wysokim drzewie, spowite gąszczem liści.  Nie porzucajmy jego cienia. Czekajmy z ufnością, że kiedyś przyjdzie wiatr i poruszy gałęzie. Życzę Wszystkim, byśmy w zdrowiu i pokoju ducha przeżyli misterium Narodzenia Pana, a wiara w nieprzemijający sens jego obecności pośród ludzi, niech szczęśliwie przeprowadzi nas przez kolejne dwanaście miesięcy.

Komentarze [1] 18 grudnia 2011 12:48 Dodał: krzysztof

Biegaj z nami - wtorki i czwartki, godzina 19.30. (UWAGA - zmiana godziny)

Choć w kalendarzu zima, za oknem ciągle jeszcze jesienne szarugi. Czekając na nią, nie zmieniamy starych nawyków i wciąż wieczorami biegamy oraz maszerujemy z kijkami. Dzięki temu nie zaskoczą nas coraz niższe temperatury i trudniejsze warunki do uprawiania joggingu. Nim biały puch okryje ziemię, przypomnijmy sobie, przeglądając galerię ubiegłorocznych fotek, jak malowniczo w nocnej scenerii prezentują się ścieżki na których bywamy.

Zdjęcia są wspomnieniem ubiegłorocznej zimy, która towarzyszyła nam w Boże Narodzenie i Nowy Rok. Wtedy, nie była dla nas przeszkodą, więc gdy w końcu przyjdzie, pobiegniemy w czerń nocy i biel, okrytego śniegiem świata.

noc_min.jpg

Nie zmieniając starych przyzwyczajeń w rozkładzie tygodnia, a jedynie przesuwając początek joggingu o 30 minut,  spotykamy się o 19.30, na parkingu naprzeciw budynku plebani (ul, Sienkiewicza 14), w każdy wtorek i czwartek. Zapraszamy wszystkich, którzy czują się na siłach i chcieliby spróbować jak smakuje takie bieganie lub spacer z kijami trekingowymi.  Aktywny relaks można uprawiać o każdej porze roku, pamiętając jedynie o odpowiednim ubiorze i bezpieczeństwie na drodze.

Biegający pytają zwykle o czas i długość przebytej trasy, a przed wyruszeniem z domu - o pogodę. Pomiar dystansu można z dużą dokładnością przeprowadzić korzystając z mapy internetowej : www.map24.interia.pl a prognozę pogody z serwisu ICM lub pogodynki.

biegacz_min.jpg Czytaj dalej ›

Komentarze [37] 15 grudnia 2011 18:00 Dodał: krzysztof

Świat wokół nas…?

Otwórzmy szerzej oczy by zamyślić się. Choć na chwilę. Spojrzeć na przemykające obok obrazy świata. By dać się uwieść słowom strojnym w rymy, niesionym rytmem muzyki. By spróbować znaleźć odpowiedź na odwieczne pytanie o sens człowieczeństwa.

s48_min.jpg
Czytaj dalej ›

Komentarze [3] 15 grudnia 2011 17:00 Dodał: krzysztof

Pięć lat niedzielnego biegania - 27 listopad 2011

Pięć lat temu - 26 listopada 2006 roku, spotkaliśmy się pierwszy raz w niedzielne popołudnie, by aktywnie się zrelaksować. Trudno było wówczas przewidywać, że ten pomysł rzucony przez Jacka Chudego, zmieni nasze przyzwyczajenia, a biegać, czy maszerować z kijkami trekingowymi, będziemy przez lata. Więc zapraszamy w niedzielę, 27 listopada, na godzinę 12.30 wszystkich, którzy się z nami kiedykolwiek spotkali w niedzielne popołudnie i tych, którzy chcieliby zasmakować trochę aktywnej rekreacji, na jubileuszowe spotkanie, które będzie miało miejsce na parkingu przy mostku na drodze prowadzącej na Cisie. Stamtąd wyruszamy co tydzień na godzinny jogging. Nieprzerwanie od pięciu lat.

5r_nbp_min.jpg

Pięć lat i jak widać, jeszcze się nam nie znudziło. Wciąż biegamy, spacerujemy, a co nie mniej ważne, korzystamy z okazji by się spotykać i poznawać nowych przyjaciół, o podobnej wrażliwości postrzegania świata. Przez ten czas, chętnych na chwile aktywnej rekreacji przybyło. Czujemy satysfakcję, że pomysł nie spłonął w przysłowiowym słomianym zapale. Gdyby nie Jacek Chudy - kto to wie? Dlatego, dziękujemy Ci Jacku za tę inicjatywę, życzliwość i serdeczność, która buduje więzi i daje poczucie sensu dla trwania naszych pasji.  Dziękujemy również biegającym przyjaciołom z Częstochowy, Żarek, Kłobucka, którzy przyjęli zaproszenie na jubileuszowe spotkanie. Oprócz wspomnień i ponad dziesięciokilometrowej przebieżki, było również ognisko   i życzenia, by w równie miłej atmosferze spotkać się za rok.

Komentarze [0] 20 listopada 2011 22:37 Dodał: krzysztof

Górski spacer z Wisły do Ustronia - 19 listopad 2011 r.

Może był to już ostatni jesienny weekend w Beskidzie Śląskim. Takie prognozy snuliśmy, spoglądając na zaszronione łąki i pokryte piękną szadzią gałęzie drzew. Słońcu nie udało się przebić przez zwały mgły, albo nam, wznieść się  ponad tę szarość, by tak, jak na nieodległej Baraniej Górze, w tym samym czasie można było podziwiać skrzące się na błękitnym horyzoncie wierzchołki Tatr (foto tutaj). Pozostała więc radość z wędrówki górskim ścieżkami i mile spędzony czas w napotkanych przy trasie schroniskach. Towarzyszące wędrówce widoki i tak były niezwyczajne, o czym można się przekonać, przeglądając galerię fotografii dokumentujących wycieczkę, prowadzącą z Wisły Łabajów przez Stożek, Soszów, Czantorię do Ustronia Polany.

czant_min.jpg

Czytaj dalej ›

Komentarze [0] 17 listopada 2011 20:45 Dodał: krzysztof

Jurajski spacer - 12 listopad 2011 r.

Można wybierać różne pory roku na wędrówki jurajskimi szlakami. Jednak jesień, czyni tę krainę niezwykle barwną i interesującą. To, co ukryte w zieleni drzew, lub niedostępne zimową pora, teraz prezentuje się okazale. Przebyta przez nas trasa, łączyła dwie niewielkie miejscowości leżące w sąsiedztwie Pilicy : Ryczów i Smoleń. Niestety, krótki dzień nie dał szans na dotarcie do Bydlina, ale zostawiamy te okolice na kolejną wyprawę. Odwiedzających Smoleń, zachęcam do spaceru szlakiem “jaskiniowców”, prowadzącym do grupy ostańców zwanych Skałami Zegarowymi. Roztaczają się z nich przepiękne pejzaże, które swoim urokiem przebijają nawet te, towarzyszące górskim wycieczkom.

smolen_min.jpg

Witek Strąk również zaprasza do swojej galerii zdjęć z wycieczki.

Czytaj dalej ›

Komentarze [0] 13 listopada 2011 23:20 Dodał: krzysztof